Umrę i wrzucę foty na fejsa

Umrę i wrzucę foty na fejsa

…bo mi wolno ufać tylko w kwestii przeziębień.

Faceci umierają w najsłodszy możliwy sposób, którego kobiety nie potrafią docenić. Na przykład ja – im bardziej jestem chory tym mniej umieram i na odwrót – im mniej jestem chory tym bardziej umieram. Teraz leżę zakopany w łóżku i umieram bardzo, bardzo, bardzo… Naciągam kołdrę z kocem prawie na brodę tak wysoko, że ledwie widzę swojego lapka. Dzisiaj tylko on mnie ogrzewa, a ja jeszcze nie przyzwyczaiłem się do tego, że gorzej widzę, pociągam nosem i jest mi zimno-ciepło. Wiem że zachowuję się jak bachor, ale lubię to i nie zamierzam tego zmieniać, szczególnie że kiedy naprawdę coś mi dolega, a wszyscy martwią się na tyle bardzo, że są skłonni siłą zostawić mnie w szpitalu i zmusić do napisania testamentu, to ja leżę uśmiechnięty, odgrażam się że zaraz wstanę i pójdę na dziwki i haszysz, a przy tym kiedy ktoś mówi, że jestem chory, droczę się z nim krzycząc:
- Bzdura! Przecież jestem zdrowy!

Ale nie dzisiaj. Dziś umieram. Serio. Właściwie to trochę mi za to wstyd. Jeszcze w sobotę odgrażałem się, że pojechałem i wrócę zdrowy, a kilka godzin później dojebał mnie rajd barbórki i picie energetyków na mrozie.

W sumie nawet bym nie marudził tak jak robię to teraz gdyby ktokolwiek potrafił się mną zająć, ale jeszcze nikogo takiego nie spotkałem. Jasne, trafiały się osoby, które miały dobre chęci, ale zawsze dziwnie się to kończyło. To moja wina, bo o ile punkt G mogę znaleźć bez problemu, to zupełnie nie wiem gdzie jest punkt, którego naciśnięcie powoduje przejście osób w moim otoczeniu w tryb opieki. Z tego powodu jedne dziewczyny korzystając z ciepłego łóżka zawsze chciały seksu, a inne traktowały mnie jakbym był zdrowy i mówiły, mówiły, mówiły tylko na początku udając współczucie.

A czy ja oczekuję tak dużo? Wystarczy przynosić mi wszystko o co poproszę, kłaść się obok mnie lub na mnie (w zależności od tego jak wolę) i bawić się ze mną w dr House’a próbując zdiagnozować moją chorobę. Nie wiem jakim cudem, ale zawsze jak jestem przeziębiony włącza mi się tryb House’a i zgadujemy czy mam SM, chorobę Wilsona, czy tocznia (co pewnie nie jest zbyt zabawne dla osób z prawdziwym SM, toczniem i chorobą Wilsona), a mnie strasznie bawi kiedy zbolałym głosem wyliczam symptomy poszczególnych chorób i wołam o strzykawkę żeby pobrać materiał do badań laboratoryjnych, a kiedy ją dostanę zanurzam ją w herbacie, wciągam płyn i podaję dla przeprowadzenia koniecznych badań.

Dziś musiałem to wszystko robić sam.  Herbaty nie badałem tylko wstrzykiwałem ją sobie do ust. Zdiagnozowałem u siebie tocznia. Jak ktoś mi nie wierzy, to obiecuję, że jak tylko przyjedzie do mnie prasa, to poproszę ich o zrobienie mi zdjęć i wrzucenie ich na fejsa, bo co jak co, ale mam swoje standardy i nie będę robił sobie fotek z ręki i z dzióbkiem.

Co innego w lustrze.

  • seba

    Volancik jak Ci to pomoże to mnie boli brzuszek. Przejadłem się pizzą i cisnę teraz spać :) buziaki i szybkiego powrotu do zdrowia :)

  • http://www.jsiminski.blogspot.com Jacek

    Zdrowiej!

  • Magda

    Volant życzę Ci dużo zdrowia i mam nadzieję, że odezwiesz się do mnie poza fejsem. Jak mi Ciebie cholernie brakuje w moim łóżku i Twojego uśmiechu gdy za oknem pada deszcz a zaraz śnieg…Wracaj do zdrowia!

    • Ltblue

      No wlasnie.. W moim lozku tez dawno Cie nie bylo Mihau :(

      • Volant

        Życie jest ciężkie stary :D

  • Marzoli

    w takich momentach tęskni się za dzieciństwem , gdzie mamę zawsze można było zawołać na ratunek :)

  • Volant

    Wiecie, że jak tylko wrzuciłem moje marudzenie od razu zrobiło mi się lepiej? :D

    Prasa dalej nie przyjechała. Fot nie ma.

  • Mpi

    Ale co masz do barbórki i energetyków? zapomniałeś o wiśniówce :P

  • Night

    Daj znać, kiedy będziesz umierać. Zamawiam laptopa i Twoją niebieską koszulę! :)

    • Volant

      Będę pamiętał Najcik :)

  • Kamaah

    Czytając tego posta zaczęłam sobie wyobrażać Ciebie Volant jako słodkiego misia.
    O matko, co choroba z ludźmi robi. Ale to przyjemne tak dla odmiany nie czytać w co drugim zdaniu „kurwa”, „cipa”, „chuj”.

    Ja też jestem chora, to się możemy wzajemnie diagnozować. Przyjedź do Gdyni, morskie powietrze dobrze Ci zrobi :)

    • Volant

      Ok :)

  • Kamaah

    To czekam i grzeje wyrko dla Ciebie :)