Zaraź się życiem w stylu „Suits”…

Zaraź się życiem w stylu „Suits”…

Jest takie zabawne zjawisko, które polega na nieświadomym naśladowaniu pewnych osób. Spotkasz się z kimś kto kuleje na prawą nogę i przez najbliższe dwie godziny będziesz utykał. Spotkasz się z kimś kto śmiesznie akcentuje słowa i do wieczora będziesz mówił jak pijany Rosjanin. Działa to na wiele dziwacznych wariantów, odbijając się na naszych gestach, nastroju, sposobach rozwiązywania problemów czy zwykłym uśmiechu.

Można tupać nogami, ale to czym się otaczamy, ma wpływ na to jak myślimy, a to jak myślimy, ma wpływ na to, czy spędzamy weekend rycząc w poduszkę czy rzucając banknotami w striptizerki.

Z tego powodu nigdy nie rozumiałem, dlaczego powstają smutne filmy, seriale i piosenki. Podejrzewałem tylko, że są przeznaczone dla nieudaczników, chcących poczuć, że nie są sami. Jednak to oznaczało, że nie są dla mnie, więc zawsze szukałem czegoś bardzo pozytywnego, a to jest główny powód, dla którego tak bardzo cenię sobie serial „Suits”.

On jest pod tym względem wyjątkowy, bo w najgorszym wypadku oglądanie go, może cię zachęcić do:
- noszenia szytych na miarę garniturów
- wygrywania
- skutecznego dążenia do celu
- kreatywnego myślenia
- pracowania w korporacji
- życia w penthousie
- miejskiego high-life’u

A jakby nie patrzeć, to całkiem przyjemne rzeczy, zapobiegające byciu ofermą. Dlatego, jeśli do tej pory nie włączyłeś jeszcze tego serialu, to w dzień, kiedy w Stanach rusza już druga część drugiego sezonu, gorąco zachęcam cię do włączenia pierwszego.

Harvey Specter już na ciebie czeka.


Ocena: 9/10

  • Robert

    Genialny serial, coraz popularniejszy. ;) Wątki miłosne pomijam, bo to typowa hamerykańska papka, ale cała reszta jest bardzo fajna (brak mi innego słowa, a ‚fajne’ zawsze pasuje ;)).

  • vince

    Volant ty czytając książkę mam przed oczami Harveya, bardzo go przypominasz

  • jacek

    Zaraź się życiem w stylu ” Suits „… taką chorobę to ja chcę złapać. Genialny serial i bardzo pasuje do tego bloga. Zacząłem oglądać właśnie drugi sezon i cholera, ciężko się oderwać!! Inspiruje i warto zapamiętać te ” paremie prawnicze ” czyli maksymy :)
    http://popkulturowy.pl/harvey-specter-i-jego-37-rad-na-pelne-sukcesow-zycie/

  • ZŁOWIESZCZY CHICHOT

    Najlepszy serial, jaki kiedykolwiek oglądałam. Uważam, że każdy powinien brać przykład z Harvey’a. Gość ma charakter! Ja dzięki oglądaniu go zupełnie zmieniłam podejście do codzienności i bardzo dobrze mi z tym :)

  • tica

    Nigdy nie oglądałam seriali, przede wszystkim dlatego że jedyne co mi się z nimi kojarzyło to nuda. Tak zwane „seriale o życiu” to jeden z najlepszych przykładów telewizyjnego szitu. Za to Suits wymiata! Mega ciekawy do tego jest na co .. tzn na kogo popatrzeć :D

  • Papi

    Oglądając ten serial zaczełam myśleć jak jego bohaterowie, serio.
    Było jakieś nieporozumienie w domu, mój tekst „może pójdziemy na ugodę” ;).
    Pozdrawiam.