Prawda o kryzysie wieku średniego

Włączamy koniecznie i klikamy „Czytaj dalej”!

- Kryzys wieku średniego nie istnieje – powiedział gość wyglądający dużo starzej niż ja. Wiecie, był w takim wieku, że co prawda Tyrannosaurus Rex już dawno powiedział: „Fajna kometa leci!”, ale moi rodzice dopiero zaczynali myśleć, że fajnie byłoby mieć mnie.
- Jak to? – zdziwiłem się.
- Bo to bujda wymyślona przez kobiety jako reakcja na to, że mężczyźni starzeją się wolniej. Popatrz na to tak – faceci w wieku czterdziestu lat szukają dużo młodszych kobiet i kupują sobie sportowe auta, tak? A co w tym do cholery dziwnego?! Dopiero wtedy ich stać na Audi TT. Mówienie, że kupują je dlatego, że się starzeją nie ma sensu. Znasz kogoś kto nie kupiłby sobie, no nie wiem… O! Lamborghini w wieku dziewiętnastu lat gdyby tylko mógł?
- Nie. Sam bym się takim woził!
- No widzisz. Tu chodzi o możliwości spełnienia marzeń z czasów kiedy miało się pryszcze i wielkie marzenia w czasach kiedy straciło się trądzik, a zyskało możliwości.
- A sporty, podróże i gadanie o lifestylu?
- To samo. Stać ich, mają czas i mają kasę. Weszli na ten poziom kariery, że zwyczajnie ktoś może pracować na nich, a życie ma się jedno. Kto chce je spędzić w biurze? I podobnie to wygląda z żonami. Ideał piękna jest jeden i na pewno nie jest to kobieta ze zmarszczkami i balejażem na głowie. Żadna kobieta w wieku Georga Clooneya nie jest seksbombą.
- Madonna – zażartowałem.
- Madonna to wybryk natury…
- …i chirurgii plastycznej.
- Dobre. Także wiesz, jestem od ciebie ze dwadzieścia lat starszy i powiem ci, że mężczyźni zawsze chcą młodych lasek. W liceum mogą kogoś kręcić nauczycielki, ale później, już zawsze będą odwracać głowę za laskami w obcisłych spódniczkach.
- …z seksem wymalowanym na twarzy.
- Yhm. Głupio myśleć, że mężczyźni starzejąc się, przestają na nie patrzeć. Gówno prawda! Wciąż to robią, a w wieku czterdziestu lat po prostu dochodzą do wniosku, że dwudziestolatka, którą poznali na studiach i mieszkali z nią w wynajmowanym biednym mieszkaniu, młodnieć nie będzie. Szukają więc takiej, która nie musi tego robić. Jakiejś młodej kobiety tuż po studiach. Mężczyznom jest łatwo. Każdy z nich, kiedy o siebie dba, może być w formie do późnej starości. Spójrz na aktorów. Kiedy oni zbliżają się do sześćdziesiątki, wciąż grają lowelasów. Kiedy w tym wieku są kobiety, to od piętnastu lat grają matki pijące tequilę i doradzające swoim córkom. Życie jest na swój sposób sprawiedliwe. Kobiety mają łatwiej kiedy są młode. Mężczyźni kiedy są starsi. Długoterminowo wychodzi na zero. Takie są zasady gry.
- A wiesz dlaczego żony boją się dziewiętnastolatek? – zapytałem.
- No.
- Bo one się starzeją, a dziewiętnastolatki wciąż mają dziewiętnaście lat.
- Dokładnie! Jeszcze po wódce?
- Aha.

Wiem że właśnie włożyłem kij w mrowisko, ale właściwie… dlaczego miałbym tego nie zrobić?

Dodaj komentarz

14 komentarzy do "Prawda o kryzysie wieku średniego"

Powiadom o
avatar
100000
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
lucho
Gość

Mam kumpla, którego ojciec wziął rozwód i żyje z kobietą w wieku syna (23l), jego nowa wybranka spodziewa się dziecka. Kumpel uważa ojca za bohatera, dwie rodziny stworzył, wychował go i siostrę, matka nie może się z tym pogodzić, nie odzywają się do siebie. Jest po stronie ojca, chce pojsc w jego slady (ciekawe czy jego obecna dziewczyna o tym wie), moze w ta strone wszystko zmierza; niedlugo tego typu spojrzenie na świat będzie normalne. Taka rola mężczyzny, zrobić jak najwięcej dzieci, wychować i odejść.

Maciej43 - już 44
Gość

Żadna tam rewelacja, ale sama prawda, prawda…
No, może nie każdego „średniaka” stać na luksusy, ale apetyt na młode ciała się ma, a jakże.
Dodałbym tylko, że bliskie spotkania 3-go stopnia z młódkami są OK, ale nie na dłuższą metę: Po prostu trzeba w miarę możliwości używać i dbać o wygląd/kondycję etc., dopóki „średniak” (nawet nadziany forsą) nie zacznie u nich budzić odrazy czy innego politowania…
A teraz pora na wódkę, albo kto tam co tam lubi sobie zatankować!
;-)

sou
Gość

Mimo wszystko kocham moją dwudziestolatkę, z którą planuję wynająć biedne mieszkanie i mam nadzieję, że tak pozostanie. Bo oprócz kwestii wizualnych są też te głębsze. Do usranej śmierci zmieniać kobiet nie będę w bo końcu w wieku Hugh Heffnera wyrwałbym tylko desperatki liczące, że kopnę w kalendarz, a one dostaną spadek. I to dlatego właśnie wybieram kobietę, z którą uwielbiam rozmawiać, bo jak uroda przeminie- to dalej będę niesamowicie uradowany mogąc cieszyć się każdą chwilą z jej charakterem.
Kiedyś również postrzegałem panny przedmiotowo ze względu na ich wygląd. Nie mam nawet 25 lat, a już wychodzę z założenia, że mam dość skakania z kwiatka na kwiatek i rżnięcia panien co imprezę.

Vipe
Gość

Przejdzie Ci.

six_a
Gość

dość oczywistym dowodem na istnienie kryzysu wieku jest viagra. poza tym mężczyźni wcale nie starzeją się ładniej, nie mają ładniejszej sklerozy, ładniejszych plam na skórze i innych takich przyjemności związanych z wiekiem. są pociągający, ponieważ mają kasę lub stanowisko lub jedno i drugie. a te ich dwudziestolatki i tak im będą dorabiać rogi z młodszym fryzjerem czy masażystą kupowanym za tę kasę, nie oszukujmy się.
dziękuję za uwagę;)

i pozdrawiam sou:)

Luko
Gość

Viagra? No cóż chyba jak ktoś unikał zdrowego lajfstajlu jak mógł ;)
znam młodych chłopaczków którzy wyglądają jak wraki, znam także starszych mężczyzn którzy są w doskonałej formie. Kwestia dbania o siebie, a nie cyferek w dowodzie osobistym.

Krzysiek
Gość

A ja jestem już konkretnie po 30 i nadal podoba mi się konkretnie moja żona (ale jeszcze przed 30), sportowe auta jeszcze mi się nie podobają – bardziej rodzinne :] a 20-latki zawsze mi się podobały (szczególnie wizualnie) – wrócę do tematu za kilka lat :]

Ksiądz Mateusz
Gość

Volant podoba mi się to co napisałeś. To jest właśnie spojrzenie na problem gołym okiem ;)

kaminari
Gość

A mi ciągle najbardziej podoba się ta końcowa anegdotka dotycząca dziewiętnastolatek :D

The Heavy jest świetne!

v!ncent
Gość

Nieźle. W sumie nigdy w ten sposób na to nie patrzyłem, może dlatego, że w ogóle patrzyłem mało, jeszcze nie ten wiek by takie rzeczy rozkładać na czynniki pierwsze, ale tekst świetny. No i dziewiętnastolatki ;)

zgrzewacz
Gość

Kolejnym razem gdy będę pić, wypiję za to :)

Gosia
Gość

Jestem już pięćdziesiąt plus – błagam, nie strzelajcie. Czytam tego bloga od dłuższego czasu i jestem zachwycona. Żal, że w młodości nie miałam tej wiedzy co teraz, ale może lepiej późno niż później?
Ten artykuł o mężczyznach w średnim wieku jak zwykle trafiony w dziesiątkę.
Kobiety mają podobnie, jednak z wiadomych względów nie polują na dziewiętnastolatków. Często uprawiają seks z mężczyznami młodszymi o kilka, kilkanaście lat czyli jeszcze młodymi, już nie nastolatkami.
Są atrakcyjne dla młodszych lecz dla rówieśników już nie! Tak jest i nic tego nie zmieni… Choć na szczęście zdarzają się wyjątki:)
Dodam tylko, że w tej chwili mężczyźni o dwadzieścia lat starsi ode mnie są dla mnie staruszkami, choćby byli nie wiem jak zadbani, natomiast jako dwudziestolatka nagminnie podkochiwałam się w przystojnych czterdziestolatkach

wpDiscuz