Wiedzieliście jakich mam fajnych czytelników?

Wiedzieliście jakich mam fajnych czytelników?

Ja też nie.

Zgodnie z zapowiedzią prowadziłem warsztaty na Netvision. Nie wszystko poszło jak należy. Przygotowałem cztery moduły, ale chociaż spotkanie trwało cztery i pół godziny zamiast czterech, zrealizowałem tylko półtora modułu. Postanowiłem zrobić ćwiczenie, które przewidziałem na dziesięć minut, ale zajęło godzinę. Miałem mówić o kreowaniu wizerunku, a prawdę mówiąc… nie mam pojęcia o czym mówiłem.

Za to dostałem olbrzymiego endorfinowego kopa. Świetnie się bawiłem, a jeśli wierzyć uczestnikom, była to najluźniejsza i najbardziej autentyczna prelekcja podczas całego Netvision. Biorąc pod uwagę, że ludzie siedzieli dłużej niż szkolenie miało trwać, to jeśli przynudzałem, to tak w normie. Spotkałem dużo osób z olbrzymim potencjałem i wyciągnąłem kilka praktycznych wniosków na przyszłość. Zauważyłem jaka magia dzieje się, kiedy mówi się do ludzi, którzy chociaż mniej więcej wiedzą czego chcą. Zrozumiałem dlaczego trenerzy są uśmiechnięci i bezproblemowi, oraz mam nadzieję, że każdy usłyszał chociaż jedno zdanie, które ma szansę dać mu nową jakość w życiu.

Całe szkolenie strasznie naładowało mi baterie i dało inne spojrzenie na kilka ważnych dla mnie spraw. Mam nadzieję, że nie tylko na mnie wpłynęło w taki sposób.

Z dobrych tekstów jakie padły na szkoleniu i które udało mi się zapamiętać, to:

- Kobiety mają co innego w głowach.
– Jak to co innego?! Przecież to też ludzie. Nie są z innej planety! To nie są jakieś elfy!

- …i wtedy pozostaje dupa.

- Kiedyś było inaczej. Jeśli kręciło się film, to środki, które nie działają teraz, wtedy mogły przynosić efekty.
– No spoko. Ale muszę ci zadać jedno pytanie… CO TO CIEBIE OBCHODZI?! Nie żyjesz w przeszłości. Żyjesz teraz, więc nie zastanawiaj się nad tym co by działało kiedyś, ale co działa teraz.

- Myślałem, że jesteś inny. Że zadzierasz nosa i zamiast siedzieć tutaj z nami wolałbyś siedzieć z czterema kobietami… Dobra, wolałbyś siedzieć z czterema kobietami…

- Hitler się nie zmienił, ale zmienił świat.
– Cóż, jeśli uważasz, że zmiana z introwertyka malującego chujowe obrazki na kogoś kto porwał za sobą cały naród i zrobił totalny rozpierdol to nie zmiana, to gratuluję.

A ponadto, wszyscy się zdziwili że nie jestem jak modliszka i nie obgryzam głów na dzień dobry, tylko jestem wyluzowany i bezproblemowy, ale czy kiedykolwiek mówiłem, że jest inaczej?

Cieszę się, że poznałem swoich czytelników. Jesteście świetnymi ludźmi! Bardzo was polubiłem i mam nadzieję, że kiedyś będzie jeszcze okazja się spotkać. Pozdrawiam was wszystkich i życzę samych sukcesów!


P.S. Jak ktoś ma coś do dodania, jakiś komentarz, śmieszną historię czy cokolwiek innego, to walcie śmiało.

  • Magda

    Daj spokój, nie nauczyłeś nas mikrogestów, jak tu teraz żyć…

    • Volant

      Brak wiedzy o mikrogestach to taka poważna sprawa :(

  • Ja żałuję, że mnie nie było :-( Ale może następnym razem, gdzieś w Warszawie :-)

  • Mam nadzieję że i ja kiedyś będę mógł uczestniczyć w Twoich warsztatach i poznam enigmatycznego Volanta na żywo :)

    Pozdrawiam

  • Haha, ostatni dialog mnie rozwalił :D

  • SuGeM

    Było świetnie zwłaszcza, że sam przyznałeś że dopiero rozdziewiczasz się w wystąpieniach do większej grupy ludzi:)
    wpadnij w wakacje trochę się pobyczyć w Trójmieście, a ja tymczasem lecę po Jack’a żeby się już chłodził:)

    • Volant

      Dobry Jack nie jest zły, więc niech czeka :D

  • mankowsky

    ‚…i wtedy pozostaje dupa.’ – do teraz wybucham śmiechem jak to sobie przypomnę.

    Zaproszenie Volanta na NetVision to była jedna z dwóch najlepszych decyzji, które podjąłem w czasie jego organizacji.

    Kopara na podłodze i ukłony do stóp. Ciężko mi wytłumaczyć co się stało, ale już dwa razy usłyszałem, że coś się we mnie zmieniło.

    Jeszcze parę takich szkoleń i przewiduję znaczny rozwój turystyki w Lublinie.

  • shaft

    Cale szczescie, ze szkolenie zeszlo z toru, bo po calym dniu wykladow moj mozg dymil i skwierczal. A tak poznalem cie osobiscie i wiem, ze na 100% bede na kolejnych twoich warsztatach, w 3city rzecz jasna, i wtedy dasz czadu;)Najlepiej w Sopocie, co bym mial blisko do domu, bo troche len ze mnie;D

  • Kamaah

    Boże, nie mogę tego przegapić, kiedy będziesz w trójmieście. Olej Sopot, lepiej w Gdyni, nowocześniejsza – coś dla Ciebie ;)

    • Volant

      Kamaah, już byłem :( Tydzień wcześniej.

  • Maestro

    Nie chciałbyś może powtórzyć spotkania z czytelnikami, hm ;) ?

    • Volantification

      Chcę i prawdopodobnie powtórzę, ale wcześniej wolę mieć racjonalny plan jak je zorganizować żeby każdy wyniósł z niego jak najwięcej.