20 zaskakujących rzeczy, których nauczyłem się o seksie

20 zaskakujących rzeczy, których nauczyłem się o seksie

Seks. Kiedy byłem nastolatkiem bez chęci poszukiwania oryginalnej erotyki, wydawał się świetny, prosty i banalny jednocześnie. Później przestałem być nastolatkiem i zacząłem go uprawiać, a biorąc pod uwagę, że ostatnie pięć lat życia spędziłem bardzo intensywnie, to poznałem jego różne, zazwyczaj niespodziewane odcienie.

Doszedłem też do kilku ciekawych wniosków…

1. Seks oralny jest jak uścisk dłoni.

2. Łóżko wygrywa. Tylne siedzenia, opieranie się o drzewa, klubowe toalety, pociągi i pozostałe miejsca, z których się wychodzi z kilkoma dodatkowymi siniakami i wiedzą jak dziwacznie może ułożyć się ludzkie ciało, warto przerobić tylko po to, żeby mieć co napisać w biografii. Na papierze wygląda to świetnie, ale w rzeczywistości nie daje zbyt dużej satysfakcji.

3. Ziewanie podczas robienia minetki jest fizycznie możliwe. Wciąż nie wiem, czy kobietom robi to jakąś różnicę.

4. Laski to biseksualne zdziry. Tak, to jest komplement.

5. Najlepszy seks to ten, kiedy traktuje się kogoś jak rzecz. Na uczucia jest czas przed i po. W trakcie jest czas tylko na ostre rżnięcie.

6. Jest teoria, zgodnie z którą, im mniejszą ilość facetów kobiety mają do wyboru, tym dalej są w stanie posunąć się w łóżku. To dlatego w Moskwie jest tak popularny seks analny. Kiedy jest się fajniejszym facetem niż pozostali, dostaje się go w standardzie również w Polsce.

7. Seks to więcej niż ruszanie się do przodu i do tyłu oraz wstrzymywanie orgazmu, a orgazm to nie to samo co wytrysk. Odkrycie, że istnieje tantra, potrafi zmienić resztę życia.

8. Smutek po pierwszym seksie z nową laską, jest nieuleczalny. To jak zejście po dragach i kac po ostrej imprezie. Nie do uniknięcia. Być może kobiety, to naprawdę narkotyk?

9. Zawsze trzeba mieć własne gumki. W tych, które dostaje się od kobiet, mogą zdarzać się malutkie dziurki od wbijanych w nie szpilek. Jeśli tego nie wiesz, to mało jeszcze wiesz.

10. Da się zasnąć podczas seksu. Warunek: trzeba być bardzo zmęczonym i mocno wstawionym.

11. Zdanie, że faceci lubią uprawiać seks rano, to mit. Po prostu, skoro już jest erekcja, to czemu by jej nie wykorzystać? Kolejny mit brzmi: „Mężczyźni chcą i mogą zawsze”.

12. Liczba partnerek, tylko nieznacznie poprawia jakość seksu, za to bardzo poprawia jakość przyszłych związków.

13. Jeśli jakaś dziewczyna mówi: „Nie będę uprawiała z tobą seksu?”, warto zapytać czy chociaż zrobi loda. Zazwyczaj kończy się to nie tylko na seksie oralnym, ale na regularnym bzykaniu. Tak samo działa zdanie: „To chociaż poleżmy nago”. Dla mózgu nie liczy się przyczyna nagości, ale fakt że ona się pojawiła, więc później jest już z górki.

14. Im wcześniej zaczynasz mówić o seksie i pokazywać swoją otwartość, tym szybciej będziesz miał okazję się nią wykazać.

15. Mózg jest pierwszym, najważniejszym organem seksualnym. Stymuluje się go myślami, słowami i muzyką. Niestymulowany zachowuje się jak rozkapryszony dzieciak, któremu mama nie kupiła resoraka – tupie, krzyczy i płacze, przekreślając szanse na cokolwiek innego.

16. Często bardziej niż seks, cieszy fakt, że uprawia się go z TĄ dziewczyną. Podejrzewam, że tak samo mają kobiety, dlatego naprawdę ważniejsze jest kim się jest niż cokolwiek innego.

17. Jak mówi lokalne porzekadło: „Zawsze znajdzie się jakaś chętna dupa”. Nieważne gdzie się pójdzie, nieważne ile jest osób w pubie, restauracji lub klubie, ani jaki jest dzień tygodnia – zawsze znajdzie się jakaś laska z ładnym tyłkiem ze słodkim dołeczkiem w lewym pośladku.

18. Przeprowadzono badania, z których wynikło, że ludzie uprawiają seks z 237 powodów. Jeśli jesteś romantykiem i wierzysz tylko w seks z miłości, to omija ciebie 236 pozostałych powodów.

19. Nikt nie powiedział, że kiedy poznaje się dwie dziewczyny, to można wybrać tylko jedną. Człowiek, który wymyślił zdanie: „Nie można mieć wszystkiego”, z pewnością był strasznie smutnym człowiekiem i mistrzem robótek ręcznych.

20. Seks z fanką jest jak danie autografu. A z dawaniem autografów i seksem, jest sprawa oczywista – dawaj je póki możesz, bo w końcu nadejdzie dzień, kiedy nikt ich od ciebie nie zechce.

  • stulejmane

    Dość pesymistyczne, a pkt 9 trochę mnie przeraził

  • marcut

    21.Najlepszym kochankiem zostaje się ,dużo trenując w samotności. -W Allen

  • 15. punkt – fundamentalny punkt ;)

  • Seb

    Odnośnie punktu 8 – sądziłem, że tylko ja mam tak gównianą przypadłość ;)

  • Volant

    Wy nawet nie wiecie jak ja się cieszę, że sporo z tych rzeczy, zdarza się ekstremalnie rzadko :)

    • Nev

      Mógłbyś rozwinąć 8? Bo nie jestem pewien czy dobrze rozumiem co miałeś na myśli :/

      • Volant

        Nie zastanawiałem się na tym tak dokładnie, ale to takie uczucie pustki, którego doświadcza się po satysfakcji. Nie wiem dlaczego, nie wiem czy to częste, ale ja tak mam.

      • Nev

        Hmm, coś w stylu „to było coś czego chciałem, a teraz to się już wydarzyło i… (tu wstaw pustkę)”?

        Jeśli tak, to dołączam się do V!incenta, też tak nie mam. Wręcz przeciwnie – „frajda” potrafi pozytywnie nakręcać mnie przez dobrych kilka dni.

      • Volant

        Dokładnie tak. Podobnie mam po zrealizowaniu celu. W chwili kiedy już go osiągam, jestem szczęśliwy, ale już po tej chwili, nie jestem w niego zaangażowany emocjonalnie (bo go osiągnąłem), a jeszcze nie wiem czym nowym się zająć, więc pozostaje pustka. Podejrzewam, że przysłowie o tym, że to co najlepsze jest między ustami, a brzegiem pucharu, powstało z podobnych odczuć.

        Najwidoczniej nie wszyscy tak mają.

        P.S. Edytowałem.

      • Evka

        Ej chłopaki a może szybka druga runda by wam pomogła? :P

      • kmaciej1

        Masz racje…. myślałem, że coś mi odjebało wróciłem do domu prysznic spojrzałem w lustro i 20x „Jestem z siebie dumny” przecież mi o to chodziło! Dzięki za Twój Blog.

  • Node

    8 – ja to też zauważyłem, a teraz szok że inni też tak mają.
    z czego to wynika?

  • Dawid

    Jak w mordę strzelił mimo młodego wieku też to zauważyłem. Pkt 8 poprawił moje samopoczucie o tyle, że sądziłem iż tylko ja tak mam :) O 9 pkt powiedział mi mój brat jak miałem lat 15 :) Patrząc na niektóre koleżanki na dzień dzisiejszy, kto wie czy mi nie uratował dupy tą poradą.

  • v!ncent

    Nie wiem, co wy macie z tym pkt nr 8. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem, jestem w szoku. WTF?

    • Paz

      Haha, też nie rozumiem za chuj o co chodzi z #8

  • Michał

    W Moskwie nie ma żadnych fajnych facetów do wyboru?

    • Volant

      Podobno mają, ale jest tam dużo więcej kobiet na jednego faceta niż gdzie indziej. Podobno :)

  • Karol

    Życzę Ci dużo szczęścia. Prawdziwego. Twoje posty emanują (dobrze sprzedającym się) pesymizmem i cynizmem, i kiedy tylko zdarza mi się przeczytać Twój nowy wpis, tak bardzo cieszę się kim jestem, jak patrzę na świat, ludzi i seks(nie, nie szereguję rzeczywistości na te 3 kategorie;). No nic, możliwe, że jakaś mądra laska kiedyś tak Cię strzeli w ryjka za przedmiotowe cyckowo-dupowe-i-w-zasadzie-tyle traktowanie, że doznasz metaforycznego przeruchania kryzysowego, czyli swoistej iluminacji.Pozdrawiam

    • Volant

      Widzisz to, co chcesz widzieć.

    • Nev

      Interesujące spojrzenie na treści przewijające się na tym blogu, moim zdaniem dość powierzchowne – a czas jaki tu spędziłem można wyrażać w latach, więc jestem przekonany, że wiem o czym mówię ;)

  • ja

    Marry me! )))

  • Max

    Pkt. 9 – dziwna sprawa.
    Zawsze trzeba sprawdzać, czy opakowanie prezy jest napompowane powietrzem, kiedy się je ściśnie, to gwarantuje dobry towar.
    Chyba, że piszesz o prezie już otwartej ale to dla mnie troche abstrakcja, żeby wtedy bawić się w przebijanie – bo niby kiedy??

    A ogólnie, to zawsze warto sprawdzić prezę już po, zawiązjuąc na supełek, ściskając zawartość (podnosząc ciśnienie) i lukać, czy nie wypływa z niej sperma – ja to sprawdzam, na wypadek gdyby pękła czy coś w tym stylu, oczywiście w przypadku szpilki też się sprawdzi.

  • Dawid C

    Aż dziwne, że nie ma tu ani jednego komentarza. Z drugiej strony, nic dodać nic ująć. Sporo dziewczyn które znam skarżą się na brak odwagi facetów, i że moja bezczelna szczerość je kręci. Czyli… jak w Twoim poradniku :)

  • tica

    pkt 4 :D like it

  • olive

    A mnie się podoba #18.
    237 powodów – imponujące…

  • malutka

    Nikt nie powiedział, że kiedy poznaje się dwie dziewczyny, to można
    wybrać tylko jedną. Człowiek, który wymyślił zdanie: „Nie można mieć
    wszystkiego”, z pewnością był strasznie smutnym człowiekiem i mistrzem
    robótek ręcznych.
    Hej! To samo dotyczy kobiet kolego! Gdy poznasz dwóch facetów możesz mieć ich obu (niekoniecznie razem, ale co kto lubi…). A od robótek ręcznych wara! Można być jednocześnie wesołym, odkrywczym w łóżku i umieć robićna szydełku takie rzeczy, że ho ho!!! (mój przypadek ha ha ha)

  • żeby nie zaszła w ciąże trzeba w anal… i po co ci gumki? myślisz jak przed wojną…

  • marzena

    Z 13 punktem się zgadzam