Za testosteronem panny sznurem

Za testosteronem panny sznurem

Natknąłem się dzisiaj na artykuł zawierający tyle obrazków, że przeciętny uczeń gimnazjum wyznałby mu miłość. Jest to zestaw zdjęć wykonanych przez Lalage Snowa i przedstawia brytyjskich żołnierzy przed ich wyjazdem do Afganistanu, w czasie trwania misji i po jej zakończeniu.

Całkowicie przypadkiem zacząłem zastanawiać się, na której fotce wyglądają najlepiej. Doszedłem do wniosku, że regularnie wybieram zdjęcie w środku, a od czasu do czasu zdjęcie nr 3. Później zawołałem swoją dziewczynę i tylko poleciłem jej wybrać najprzystojniejszych nie mówiąc kogo przedstawiają i kiedy zrobiono te fotografie. Wybierała te same zdjęcia co ja (czyli w trakcie misji lub po jej zakończeniu) i ani razu nie wybrała pierwszego zdjęcia.

Wiecie dlaczego? Przez poziom testosteronu – hormonu odpowiedzialnego za czynności seksualne i rozwój męskich cech. A co to ma wspólnego z Afganistanem? Fakt, że badania niejednokrotnie dowiodły, że poziom testosteronu rośnie lub spada w zależności od mowy ciała, zachowania oraz wykonywanych czynności.

Misje wojskowe są w oczywisty sposób związane z agresją, poczuciem zagrożenia i opanowaniem, czyli wszystkim co od pokoleń uznaje się za męskie. Facet to rozłupujący czaszki brodaty wiking, a nie mówiący piskliwym głosem fan Harrego Pottera z papierowym kubkiem kawy w ręce. Panny ustawiają się sznurem za mundurem na tyle skutecznie, że powstało na ten temat nie tylko porzekadło, ale też większość ubrań produkowanych dla mężczyzn została przejęta z wyposażenia wojskowego lub zawiera chociaż elementy inspirowane mundurami. W praktyce jednak kobiety ustawiają się jednak nie za mundurem, ale za poziomem testosteronu jego posiadacza, który wynika z wykonywanych czynności (tu działa sprzężenie zwrotne, więc bardzo często to co robimy na co dzień, wynika z poziomu posiadanych przez nas hormonów).

Do najbardziej skutecznych „obniżaczy” poziomu testosteronu trzeba zaliczyć takie jak:
1) Zamknięta postawa ciała, wysoki lub cichy głos
2) Czynności związane z myśleniem zamiast z działaniem
3) Czynności tradycyjnie postrzegane jako kobiece
4) Wstrzemięźliwość seksualna
5) Unikanie konfrontacji

Jednocześnie poziom testosteronu podnoszony jest przez:
1) Otwartą postawę ciała
2) Uprawianie sztuk walki, a więc agresję i konfrontację
3) Przewodzenie innym/bycie liderem
4) Uprawianie seksu
5) Uprawianie sportów, a w szczególności sportów ekstremalnych i czynności związanych z ryzykiem (w patologiczny sposób trzeba zaliczyć też tutaj uzależnienia oraz hazard)
6) Wszystko związane z mocą sprawczą/byciem „człowiekiem czynu”

To dlatego w naturze nie występuje coś takiego jak zajebisty facet, który nie radzi sobie z kobietami, zawsze schodzi innym z drogi, a na pytanie dotyczące jego planu na życie odpowiada: „Spokojne życie w domku na wsi, gdzie będę rozwiązywać rebusy i czytać książki”. Mając taki zestaw cech, co najwyżej można zostać zakonnikiem, programistą albo wykładowcą, a ilu znacie realnie seksownych wykładowców na całym uniwersytecie? Jednego? Dwóch? Trzech już jest na pograniczu szaleństwa, a to nawet wtedy są atrakcyjni tylko dlatego, że po godzinach robią coś bardzo męskiego.

Natomiast bez względu na wygląd, kobiety regularnie podniecają się na widok fighterów (uprawianie sztuk walki), celebrytów (iluzja przewodzenia innym), sportowców (nawet polskich piłkarzy), biznesmenów (przewodzenie innym), lokalne odpowiedniki Casanovy (uprawianie seksu), mięśniaków (uprawianie sportu), gangsterów (agresja, przewodzenie innym i ryzyko), dilerów (ryzyko i uzależnienia), mechaników i motocyklistów („ludzie czynu”, chociaż ich czyny nie porywają swoimi rozmiarami).

Nie oznacza to, że testosteron załatwia wszystko i za twoimi plecami napełni twoje konto pieniędzmi i wyślę hordę modelek pod twoje okno. To tylko jeden z ważnych elementów, którymi warto się zająć, ale jeśli chcesz sobie zrobić prezent, to zacznij regularnie trenować albo zapisz się na jakąkolwiek sztukę walki. To inwestycja, na której nic nie stracisz, a możesz dużo zyskać.

  • phenom

    Lol, myślałem że to Ty jeseś na tym zdjęciu. :D

  • Skye

    W sumie przeglądając zdjęcia rzeczywiście, racja, 2 lub 3 bardziej pociągające niż 1.
    A co z kobietami? Skoro mężczyzna uprawiający sport jest bardziej męski, to co z kobietą, która uprawia sport, ma własne zdanie, jest asertywna i uprawia seks? ;)

  • Satyr

    Ogólnie się zgadzam ale mam uwagę do części tyczącej się programistów.
    W dzisiejszych czasach większość dobrze płatnych prac które wymagają
    wyższego wykształcenia jest pracami biurowymi wykonywanymi za pomocą
    komputerów. To nie jest do końca dobry przykład.

    Co do sportów, to bieganie też zwiększa testosteron ?

    • Volant

      To zależy jeszcze jak biegasz, ale generalnie tak. Praca na wysokich stanowiskach wymaga nie tyle obsługiwania komputerów co ludzi, bo się nimi zarządza, ale generalnie masz rację. Są programiści, którzy są atrakcyjni, ale nie jest to zasługa programowania jako czynności tylko tego co robią ze sobą w wolnym czasie. Jeśli nie robią nic, to ich atrakcyjność będzie znikoma, a zawodowy sportowiec może nie robić ze sobą nic, a wciąż będzie atrakcyjny. Taka jest różnica.

      • Maniek

        Generalnie nie zwiększa poziomu testosteronu. Walnąłeś babola Volant.

        Ćwiczenia aerobowe (czyli długi czas + brak przerw + niska/średnia intensywność) OBNIŻA poziom testosteronu. Z tego powodu też zamieniam bieganie na siłownie (i dlatego, że bieganie pogłębiało mój problem z garbieniem). Poziom testosteronu i tak mam niski i wolę jeszcze nie pogłębiać problemu. A szkoda, bo już byłem na poziomie spokojnie wystarczającym do startu w półmaratonach.

        Bieganie jako trening interwałowy (zmiany tempa) zwiększa poziom testosteronu.

        Czyli bieganie może i zmniejszać i zwiększać poziom testosteronu. Zależy jak biegamy. Jak biegać interwałowo i aerobowo znajdziesz na internecie. Ekspertem nie jestem to się nie wymądrzam.

        Napotkałem się z tym w mnóstwo miejscach (nie ukrywam – sam pracuję nad podwyższaniem testosteronu) i nie każdy sport zwiększa poziom testosteronu.

  • Juska

    Nie chcę nic mówić, ale zdjęcia nr 2 są odpowiednio „podrasowane” :)

  • Krystian

    Zgadzam się z większą częścią artykułu jednak to co wymieniłeś jako „obniżacze” poziomu testosteronu to tak naprawde skutki jego niskiego poziomu a nie przyczyny.

    Co do biegania to niestety obniża poziom teścia, a dzieje się tak dlatego iż po mniej więcej 1 – 1,5 godz wysiłku fizycznego nawet nie tak intensywnego jak bieganie dochodzi do uwalniania się kortyzolu który jest hormonem antagonistycznym do testosteronu .

    Najlepszymi sposobami na podniesienie poziomu testa są :
    - trening na dużych ciężarach
    - dobra dieta bogata w tłuszcze i białko oraz cynk
    - brak w diecie produktów sojowych
    - dobry sen

    To tak na szybko ;)

    • Volant

      Zazwyczaj są to jego skutki, ale w drugą stronę to też działa.

  • Kamil Pe

    Nie wiem czy ktokolwiek zwrócił uwagę na spojrzenie tych osób w środkowych zdjęciach (te w trakcie misji) po prostu są super!

  • Widziałam te zdjęcia i zgadzam się w 100% – zwykle nr 2 wygrywał :)

  • Karolina

    Ciekawe jak się to ma z punktu widzenia kobiet. A ok można zrobić sobie zdjęcia w różnych fazach cyklu:)Ale czy jest jakiś zestaw zadań, wpływających w podobny sposób na atrakcyjność kobiety, poza noszeniem szpilek oczywiście…

    • Volant

      O takich badaniach nie czytałem, ale poszukam. Może coś znajdę :)

  • Clag

    Trochę na siłę próba dopasowania teorii do zdjęć imho. Równie dobrze można powiedzieć, że twarze na 2 i 3 są bardziej atrakcyjne gdyż – tak jak ktoś to wcześniej napisał – pokazują zdecydowanie, pobudzenie i koncentrację. Dodatkowo wszelkie takie survivalowe wyjazdy powodują, że tracimy sporo wody i twarz z pulchnej staje się wydłużona i twardsza (bardziej męska?). No i wiadomo też że człowiek który jest w swoim żywiole zawsze będzie pewny siebie a co za tym idzie atrakcyjniejszy. Problemem tych żołnierzy jest pewnie to, że w Afganistanie nie bardzo mają okazję wykorzystać poprawę własnej prezencji ;) :P

    • Guido

      Mogą, mogą. Za przykładem miejscowych: jak nie stać na kobietę, kozy są tańsze i Allah się nie gniewa..

  • Gint

    Większość jest w takim wieku, że każdy dodatkowy przeżyty miesiąc dodaje męskości poprzez zwykłe dojrzewanie. Po drugie, schudli i kości policzkowe stały się bardziej wyraźne, co jest postrzegane jako męskie.

  • Janusz

    Z artykułem się zgadzam (tzn. sport, bycie liderem itd.) ale te zdjęcia to trochę fatalny przykład. Myślę, że autor tego projektu chciał pokazać, jak niewinne młodziaki zamieniają się we wraki psychiczne. Wojna to nie jest fajna zabawa dla faceta, zabawa w wikinga i „rozłupywanie czaszek” toporem. Mnóstwo żołnierzy (nie znam statystyk, ale podejrzewam że większość, zresztą jest na ten temat mnóstwo artykułów i dokumentów, chociażby na youtube) wraca z misji jako psychopaci i wraki ludzi. Są zablokowani seksualnie, wycofani społecznie, mają cholerny problem z powrotem do społeczeństwa, znęcają się nad żonami i dziećmi, piją, ćpają, popełniają samobójstwa. Poza tym nadmiar testosteronu jest po prostu … niezdrowy dla organizmu (źródła też nie podam, ale można łatwo wygooglować). Pozdro

  • Daniel

    Przydałaby się zasadnicza służba wojskowa, ale na nieco innych zasadach niż kiedyś. Kilku przydałoby się wycisk i powaga.

  • Wiadomo, że faceci z dużą ilością testosteronu są atrakcyjniejsi. Nie potrzeba do tego zdjęć żołnierzy, bo nie tylko to jest wyznacznikiem wysokiego poziomu testosteronu. W dodatku takich facetów lubią kobiety, które lubią seks, lubią silnych mężczyzn i lubią mieć nad sobą władzę mężczyzny. M.in. dlatego np. mnie zajebiście ciągnie do łysych facetów z owłosioną klatą ;-)

  • Volant.. Ty już mogłeś wstawić tutaj swoje zdjęcie.. wyglądasz lepiej jak ten facet..;))

  • ad

    Chica Mala, niestety to tylko twoje zludzenie;
    „Ostatnie badania wskazują jednak, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Fakt, testosteron powiązany jest z łysieniem, ale to nie jego poziom wpływa na szybkość wypadania włosów. Wystarczą bowiem jego niewielkie ilości (nawet takie, które mają wykastrowani mężczyźni), natomiast bezpośrednio za łysienie odpowiada pewien enzym, który przekształca testosteron w dihydrotesteron, który z kolei odcina mieszki włosowe od krwi i substancji odżywczych. Efekt: każdy kolejny włos produkowany przez mieszek jest coraz słabszy i cieńszy, aż wreszcie pozostaje tylko drobny, ledwo zauważalny meszek.”

  • RadosnySkurwiel

    Zaciekawiło mnie dlaczego uzależnienia są atrakcyjne? Wydaje mi się, że jest wręcz przeciwnie, facet uzależniony od fajek i rzucający je 500 razy jest miękką fają.

    • RadosnySkurwiel

      Sprostowanie. Może coś w tym być, że palacze na głodzie są agresywni co to może być atrakcyjne?

      • Volant

        Raczej ma to związek z tym, że ludzie angażują się w używki, bo lubią „żyć na krawędzi” (takie myślenie w stylu: „Jestem zbuntowany i mam wszystko gdzieś) i dlatego napisy na fajkach o zagrożeniu śmiercią nie działają.

  • marie

    To mężczyźni są wzrokowcami. Kobieta, żeby zwrócić uwagę na mężczyznę nie musi go nawet widzieć. Najseksowniejsze dla mnie są i będą i tak m.in. inteligencja, poczucie własnej wartości, no i arogancja – to ostatnie co prawda nie brzmi dobrze, ale tak już jest, dziewczęta nie lubią „miłych chłopców”.

  • R

    Zaliczyłem 5 z najskuteczniejszych „obniżaczy” :D

  • Mario P.

    Dodaj do trgo dietę. Ona ma ogromne znaczenie… niewielu pochlaniaczy czipsow to ludzie czynu kochajacy sie z sexownymi laskami

  • anula

    Jakiś czas temu oglądałam program na temat testosteronu i możliwości jego kontroli. Wyniki przeprowadzanych doświadczeń były zaskakujące, wystarczyło że mężczyzna zakładał skórzaną kurtkę i poziom testosteronu od razu szedł w górę… przy wykonywaniu ‚babskich’ czynności oczywiście skutek był odwrotny..

    co do zdjęć.. wygląda na to że Pani Lalage Snow podkręciła środkowe zdjęcia.. inne światło, ostrość, wydobycie koloru oczu.. ale nawet porównując ze sobą skrajne zdjęcia wygrywają te po prawej..

    I warto uzmysłowić sobie, że poziom testosteronu kontrolowany jest przez mózg, więc może powtarzanie sobie „jestem zwycięzcą” nie jest wcale takie głupie ;)…

  • Michał Frankowski

    Dla mnie to kompletna bzdura że wstrzemięźliwość obniża poziom testosteronu. Ja nie bzykałem i nie trzepałem się przez 6 miesięcy i chodziłęm taki napalony że nie wiem. Mało tego byłem bardziej pewny siebie lepiej rozmawiało mi się z kobietami miałem więcej energii, tylko że ja regularnie trenuje na siłowni, jak ktoś poddaje się wstrzemięźliwości i do tego siedzi na dupie i się opierdala to nie ma się co dziwić że mu testosteron spada