…i ich prawdziwe znaczenie.

Od czasu do czasu życie staje się cięższe i bardziej suche niż żarty w Familiadzie. Zwykle ma to miejsce kiedy od swojej ukochanej dostaje się cios w krocze i to najczęściej w chwili kiedy sądziło się, że wszystko będzie pięknie. Wtedy dzwoni się do swojego kumpla, a ty odbierasz telefon i słyszysz:
– Stary, masz czas pogadać?


1

– Powiedziała, że jestem dla niej za dobry i wiesz, to straszna klisza, ale wydaje mi się, że ona mówiła serio.

Tłumaczenie:
Naprawdę tak myślę. Naprawdę tak myślę. Serio. Dlaczego miałbym w to nie wierzyć skoro to prawda. Czy to na pewno brzmi wystarczająco pewnie siebie?


2

– Może spróbować z nią jeszcze raz?
– Jesteś pojebany! Ona Cię zdradzała!
– Ok. To dam jej szansę.*

Tłumaczenie:
Jestem idiotą.


3

– Tyle dla niej poświęciłem!

Tłumaczenie:
To dla niej zrezygnowałem z szansy poznania Megan Fox, chodziłem do pracy, jadłem przygotowaną przez nią jajecznicę i spędzałem z nią czas w domu grając na konsoli, żeby nie czuła się samotna. Jak ona mogła nie docenić takiego świetnego faceta?!


4

– Mam wyjebane. Tyle dobrych dup na świecie! Wreszcie będę żył jak Dan Bilzerian.

Tłumaczenie:
Pora odkurzyć swój fap folder.


5

– Za tydzień do mnie wróci.

Tydzień później:
– Za tydzień do mnie wróci.

Tłumaczenie:
Nadzieja umiera ostatnia.


6

– Jak to przemyślałem to stwierdzam, że wyjdzie mi to na dobre.

Tłumaczenie:
A teraz przygaszę światło, otworzę butelkę whisky i posłucham Gosi Andrzejewicz.


7

– To była nasza wspólna decyzja.

Tłumaczenie:
To znaczy wolę, żebyś tak myślał. Inaczej przestaniesz uważać mnie za maszynę, a to gorsze niż mieć brata syjamskiego geja, który umówił się na randkę, a macie jeden tyłek.


8

– Kurwa! Chodź na imprezę!

W klubie:
– Kluby zawsze były takie głośne?
– CO?! – pochyla się i krzyczy do ucha:
– Kluby – Zawsze – Były – Takie – Głośne?!
– Tak. Podchodzimy?
– Jasne. Tylko się napiję.

Trzy godziny później:
– Wiesz, chyba za późno podchodzić, ale następnym razem będę maszyną do seksu!

Tłumaczenie:
Już nie pamiętam jak to się robiło. Kiedy zrobiłem się stary?


9

– Byłem wczoraj na bibie życia. Wrzuciłem zdjęcia na fejsbuka i zebrały “czysta” lajków.

Tłumaczenie:
Niech wie suka co straciła.


10

– Nawet nie wiem co u niej słychać.

Tłumaczenie:
Dzisiaj tylko pięć razy sprawdzałem jej Instagrama. Wstawiła tylko dwa selfie, a to znaczy, że też to przeżywa, bo wyliczyłem, że na przestrzeni ostatnich 136 dni średnio wrzucała po trzy zdjęcia, a teraz zaniża statystyki. A tak poza tym to tylko jakieś nuty wrzuca na fejsa. Nawet nie słuchałem. Za to dogłębnie przeanalizowałem tekst tej piosenki i mówię ci – ona cholernie tęskni!


11

– Poszedłem na randkę. Nawet nie sądziłem, że aż tak dobrze mi pójdzie. Z pewnością będzie powtórka.

Tłumaczenie:
Całe szczęście, że nie wyszła po piętnastu minutach. Zresztą mogła wyjść – to i tak pasztet.


12

– Już o niej zapomniałem. I wiesz, w ogóle z nikim już o niej nie rozmawiam. Nieźle, nie?

Tłumaczenie:
To znaczy wiesz, wciąż jak widzę jakąś laskę z dołeczkami jak się uśmiecha to mi się przypomina Anka albo kiedy oglądam filmy z Piercem Brosnanem, na których ona tak się śmiała i kiedy czuję zapach kawy to też o niej myślę, więc na wszelki wypadek zacząłem pić Yerba Matę, ale to i tak nie pomaga, bo mam tylko kubki, które dostałem od niej…


13

– Myślisz, że powinienem wyrzucić ją ze znajomych na fejsbuku?

Tłumaczenie:
Chuj mnie obchodzi co myślisz. I tak będę wchodził na jej profil.


P.S. * all credits go to Wayne Bruce.