Nigdy nie zaprzyjaźnię się z osobą, która wypowiada więcej niż pięć z tych zdań. Głównie dlatego, że wiem co one zazwyczaj znaczą.

.

Wiesz, kabriolety to naprawdę mało praktyczne samochody. – Dlatego jeżdżę autobusem. Logiczne, prawda?

Pieniądze nie są ważne. – Co prawda nigdy nie miałem na koncie więcej niż 5 tys. złotych, ale naprawdę chcę wierzyć, że praca za 2 tys. złotych daje więcej satysfakcji niż ta za 10 kawałków.

Szukam dziewczyny, która szczerze pokocha mnie za to kim jestem. – Bo na miłość za pieniądze i tak mnie nie stać.

Jesteś maniakiem seksualnym! – Też bym był, ale jedyna kobieta, która mnie kocha jest moją mamą.

Kto to w ogóle jest i co on osiągnął?! – Jestem cudowny. Świat stoi do mnie otworem i jeszcze nie wiem jaki to otwór. Mam olbrzymi potencjał przed którego wykorzystaniem powstrzymuje mnie tylko ta jedna strona na Kwejku. Wszystko co ktoś osiągnął to pikuś, bo przy tym co ja mogę osiągnąć wygląda to jak mrówka obok mojego buta.

Pierdolony narcyz! – Chciałbym mieć jego wiarę w siebie, ale mi to nie grozi.

Dziwka! – Robiłabym to samo gdyby nie to, że boję się, że będą nazywać mnie dziwką.

W tym kraju nie da się prowadzić firmy! – Raz próbowałem i mi nie wyszło.

A ciekawe czy płaci wszystkie podatki… – Na pewno kombinuje i ktoś powinien się tym zająć! Inaczej będzie miał lepiej niż ja.

To wszystko na pewno ściema! – Jak to możliwe, że ktoś żyje trzy razy lepiej niż ja?

Bogaci powinni oddawać większość pieniędzy swoim pracownikom. – Dzielcie się tym co zarobiliście, bo wolę dostać pieniądze niż poświęcić 20 lat na budowę własnej firmy.

Jak to możliwe, że świat jest pełen idiotów, a ja nie jestem sławny i bogaty? – Nie jestem ani trochę mądrzejszy od reszty.

To ci się nie uda. – Mi to się nie udało.

W Wenecji śmierdzi. – Nie byłem, ale tak słyszałem. Całe szczęście pod Mrągowem pachnie tylko fiołkami.

Źle postawiłeś przecinek. – Taki mądry, a kto go poprawił? Ja! Ja! Ja!

Moją pasją jest rozwój osobisty i poznawanie kobiet. – Mieszkam u rodziców i nie zapowiada się, że szybko to się zmieni.

Jeszcze to się na tobie zemści! – W przeciwnym razie okaże się, że przegrałem życie.

Słabe, pozdrawiam. – To mu wygarnąłem!

Może i sprzedał firmę za 50 milionów, ale ty widziałeś jego żonę? Nigdy bym takiej nie chciał. – Nie mam milionów, ale i tak jestem lepszy.

Pięknie śpiewa, ale tapeciara. – Nie robię nic interesującego, ale jestem lepsza.

Słyszałaś co u Zośki? – Porozmawiajmy o kimś kto ma ciekawsze życie niż ja.

Nie mówię tak dlatego, że jestem zazdrosny. – To nie zazdrość. To zawiść.

Tym razem mnie nie zaskoczyłeś. – Zaskakuj mnie, dziwko! P.S. Osoba, której tak mówisz nie wie o twoim istnieniu.

Nikt tego od ciebie nie kupi! – Ja tego od ciebie nie kupię.

To jakieś pierdoły! – Nic z tego nie zrozumiałem.

Zmądrzałeś. – Myślisz jak ja.

Wszystko się ułoży. – Co by tu powiedzieć? Jak pocieszyć? Jak żyć?

Ja zawsze lepiej dogaduję się z facetami. – Tak, jesteś taka oryginalna!

Internet jest do dupy. – Jak to powiem pomyślą, że mam takie fajne życie i nie muszę zapychać go zdjęciami śmiesznych kotów. Może nikt nie zauważy, że używam internetu, żeby rozpocząć o tym dyskusję.

Dzisiejsi faceci to pizdy. – Wszystkie moje związki zakończyli faceci, a ja mimo nadwagi i paskudnego charakteru jestem urocza. Uważają tak wszystkie moje przyjaciółki.

Znudziło mi się bzykanie na jeden raz. – Mówię, że znudziło mi się bzykanie, ale tak naprawdę znudziło mi się bycie bzykanym.

Ona nie jest wystarczająco dobra żebym do niej podszedł. – Jaja zostawiłem w innych spodniach.

Jak to się skończyło to znaczy, że to nie była prawdziwa miłość. – Mam mentalnie dwanaście lat i desperacko chcę w to wierzyć.

Print Friendly, PDF & Email