Przeciwko siłom Mordoru!

Przeciwko siłom Mordoru!

Trzecia klasa podstawówki. Stoimy na udeptanej łące niedaleko szkoły, a jeden chłopak ma dostać lanie. Dwóch innych chłopaków uwzięło się na niego i namówili innych, żeby się dołączyli. Nikt nie chciał iść, ale i tak wszyscy poszli powłócząc nogami i dodając sobie otuchy krzyczeniem. Wiem, bo byłem jednym z nich. Wszyscy zebrali się w kółku. Tamten chłopak stał na środku i nie bardzo wiedział co się dzieje, ale w ustach na pewno czuł ten charakterystyczny posmak terroru. Tych dwóch chłopaków wyzywało go i popychało. Inni rozglądali się zakłopotani. Ja też, ale nigdy nie miałem za dużo automatycznych odruchów stadnych i lubiłem zadawać pytania. Nie bez znaczenia było też to, że tego dnia był w domu mój ulubiony obiad. W końcu gdzieś z tylnego rzędu zapytałem:
– Dlaczego mam go lać skoro on mi nic nie zrobił?
Nikt nie odpowiedział, więc poszedłem do domu. Za mną poszli wszyscy ze spuszczonymi głowami. Do tematu nikt nie wrócił.

Przez kolejne lata przerabiałem takie sytuacje wielokrotnie. Byłem na imprezach, które nikomu się nie podobały, ale dopiero po wyjściu z nich wszyscy mówili: „Dobrze, że stamtąd wyszliśmy”. Widziałem projekty, które były skazane na porażkę i wszyscy o tym wiedzieli, ale nikt nie powiedział tego głośno. Słyszałem dziesiątki razy jak dopiero podczas ostatniej kłótni ludzie będący ze sobą przez lata byli ze sobą szczerzy i mówili co jest dla nich ważne. Brałem udział w dziesiątkach burz mózgów, w których tylko jakiś kretyn rzucał pomysłami, więc wygrywał jakiś totalnie idiotyczny. Za każdym razem czułem się tak jakby ludzie byli wyprani z mocy sprawczej. Jakby czuli, że nic nie mogą zrobić i muszą płynąć z prądem.

Bertrand Russell powiedział, że: „To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.” Odkąd usłyszałem to zdanie po raz pierwszy to zgadzam się z nim w pełni. Dlatego tak często mówię o tym, że warto oduczyć się myślenia, określania swoich szans oraz rozważania plusów i minusów. Rzeczywistość bardzo często nie zachwyca, nie dlatego że nie może, ale dlatego, że 99% osób oszukuje się, że nie ma na nią wpływu. „Po prostu tak jest, stary!”. Myślą: „Wszyscy wyrzucają śmieci do lasu to i ja to zrobię”, „Nie mam wpływu na działalność firmy, w której pracuję, więc będę wynosił z niej wszystko co się da”, „W mass mediach jest beznadziejna muzyka, ale i tak nie kupię płyty artysty, którego cenię”. Nie chcą nikomu spuścić lania, ale i tak stoją w tylnym rzędzie i czekają wmawiając sobie, że nic nie mogą z tym zrobić.

Wszystko to przypomniało mi się w związku z Blogiem Roku – bardzo fajnym konkursem, z bardzo irytującym elementem jakim jest namawianie czytelników do głosowania, które co roku udowadnia, że sama jakość nie wystarczy.

Podczas ostatniego tygodnia w sprawie głosowania zrobiłem dwie rzeczy: wrzuciłem info na fanpejdż i wysłałem newsletter. Pozostali blogerzy spamowali znacznie więcej. Wiem, bo policzyłem – niemal każdy z nich wysłał co najmniej 9 wiadomości/statusów/tekstów o treści: „Głosuj pan!”, do tego mailing oraz zarzucanie nawet najdalszych znajomych prośbami o głosy, nie mówiąc już o ekstremalnych przypadkach takich jak kupowanie głosów, namawianie mam, ciotek i znajomych znajomych do głosowania albo obiecywanie prezentów w zamian za SMS-a.

Cóż, ja wam nic nie obiecam. Nie dlatego, że jestem na to za dobry, ale dlatego, że ja swoją część zrobiłem tworząc to miejsce, szkoląc się i płacąc przez siedem lat za to, żeby przekazywać najlepszą wiedzę w najlepszej formie i integrując społeczność świetnych ludzi, których jacht będzie kiedyś stał w Monaco zaraz obok mojego.

Nie poproszę też o głosy. Zawsze skupiałem się na jakości, stylu, budowaniu relacji i przejrzystości tego co robię. Wolałem szczerość niż kłamanie. Stosowałem lepsze praktyki biznesowe niż obowiązują na rynku. Nie namawiałem nikogo do udostępnienia tekstu, nie bawiłem się w okienka pop-up ani nie śledziłem każdego dnia analyticsa, żeby zbadać jak wydłużyć czyjąś wizytę na stronie o 23 sekundy.

Dla mnie udział w tym konkursie jest testem czy było warto to robić czy też lepiej było stosować metody Januszów marketingu. Dla was mój udział w konkursie start jest szansą, żeby pokazać, że wierzycie w swój wpływ na to kto wygra i żeby przybić mi mentalną piątkę: „Fajnie, że to robisz, bo chociaż nie nudzę się w pracy”, chociażby dlatego, żeby jak mnie kiedyś poznasz, nie stać i nie myśleć: „Czytam cię od X miesięcy, a nawet nie wysłałem SMS-a, który mógł ci pomóc”.

To do ciebie należy zadanie sobie pytania czy czytanie tej strony jest warte 1,23 zł (głosując wspiera się Fundację Dzieci Niczyje) i czy warto ruszyć dupę, żeby wysłać w 10 sekund SMS-a.

Głosowanie potrwa jeszcze 24 godziny (do 10 lutego, godz. 12.00). Obecnie jestem na 15 miejscu. Do dalszego etapu przechodzi 10 blogów. Głosuje się wysyłając SMS-a o treści C11564 na numer 7122.

Mam na samym fanpejdżu 9 315 osób. Dotychczas zagłosowało mniej niż 251 osób. Wystarczy jeszcze 200 głosów więcej, a na 100% będę w finale. Wierzę w was i dlatego napisanie tego tekstu zostawiłem na dzisiaj! Są was tysiące! W tej chwili na tej stronie jest jakieś 200 osób! To jest więcej niż do zrobienia! Pytanie tylko czy wyciągniesz telefon czy pomyślisz: „Niech zrobi to ktoś inny” i pozwolisz zwyciężyć siłom Mordoru.

blog roku


P.S. Można też głosować na tekst: Dlaczego kobieta musi mieć pasję? Koszt: 1,23 zł. Numer 7122, treść T11898.

Dodaj komentarz

210 komentarzy do "Przeciwko siłom Mordoru!"

Powiadom o
avatar
100000
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ania
Gość

Wysłałam smsa i jestem z tego faktu zadowolona. Brawo (dla mnie i dla Ciebie) – pierwszy raz w życiu to zrobiłam ;)

Arek
Gość

Done! Powodzenia!

eM
Gość

No, wyżebrane! ;) żartuję, i tak bym wysłała :)
Ale pytanie mam: tylko Ty, jako uczestnik, widzisz wyniki na bieżąco, czy my też możemy je śledzić? Jeśli tak, to gdzie?

eM
Gość

już sobie sama znalazłam. Ło Matko Bosko Częstochowsko…! ale masz konkurencję… głęboką…

eM
Gość

Już chyba ktoś o to pytał, ale się upewnię: raz tylko można zagłosować na jeden blog, tak?

margot
Gość

Zrobione :)
Kwota wręcz symboliczna w stosunku do jakości Twoich tekstów. Powodzenia :)

arkadiusz
Gość

Myślałem że jest o wiele lepiej. Bo co to za suma ? Szkoda mi autora bo nagle nie może liczyć nawet na 10% czytajacych.

mazzika
Gość

Dopiero zaczęłam „Cię czytać”, nie zawsze się zgadzam… No ale o to było by ciężko :-) ważne, że mogę poznać inny punkt widzenia. To nie żebry, czasami prosić o potwierdzenie, że to co się pisze ma wartość. SMS wysłany.

Andrzej
Gość

Wysłałem już parę dni temu, ale powiem Ci, że szczerze mnie zszokowała ilość poniżej 251 wysłanym smsów. Coś jednak jest nie tak z tą mentalnością ludzi… :/

Ania Diduch
Gość

nawet nie wiedziałam, że bierzesz udział. Żaden post z taką informacją mi się nie wyświetlił na fb.

Sms wysłany.

jestemlososiem
Gość

Mordor mnie przekonał ;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Damianut
Gość

Tyle przeczytałem tekstów na Twojej stronie, że powinienem Cię za to nagrodzić i to zrobiłem. Pozdrawiam.

Eva
Gość

A mogę zagłosować za te pozostałe osoby które tego nie robią? ;-)

Greg
Gość

Ode mnie sms też poleciał.

Powodzenia!

Ola
Gość

Sms wysłany i trzymam kciuki !! :)

Razzec
Gość

Zrobione.

Nev
Gość

Michał, czy ja nie rozumiem tej strony czy właśnie jesteś na piątym miejscu? ;)

Kajetan
Gość

Jest jakiś patent aby zagłosować z zagranicy? Próbowałem z polskiego numeru przez roaming i zagranicznego ale nie przechodzi :/

Otwino
Gość

Poszło, chociażby za sam pomysł zdobycia głosów w inny sposób niż reszta…. a swoją drogą skoro kupiłem Twoją książkę(„Piąty poziom” ) to hipokryzją byłoby nie wysłać smsa za zeta. Pozdrawiam

FIX_ER
Gość

Świetny wpis, sms wysłany :)

m. blague
Gość

jak zwykle w stu procentach poddałam się Twojej zręcznej manipulacji i w ogóle mi to nie przeszkadza ;)
a tak poważnie – wysłałam, bo aż zgrzytam zębami, widząc Twoją „konkurencję”.

Powodzenia.

eM
Gość

Oootototo! Przejrzałam bloga, który jest na pierwszym miejscu… w pierwszym tekście z brzegu błędy ortograficzne, stylistyczne, literówki… nie wspominając o „głębokiej” tematyce… również zazgrzytałam zębami… ktoś takie rzeczy w ogóle czyta?!? po co..??

luka
Gość

Zaglądam tu raz na kilka tygodni, fejsbunia nie mam, nie jestem „na czasie”, ale na szczęście znalazłem się w odpowiednim miejscu w odpowiedniej chwili. Mój pierwszy comment i pierwszy w życiu głos oddany na blog. Nie napiszę, że jesteś najlepszy, ale jestem przekonany, że zasłużyłeś co najmniej na podium! POWODZENIA! BTW Jeśli nie nastąpiła żadna pomyłka w liczbach, które przytoczyłeś w ostatnim akapicie to jest to po prostu smutne.

Magdalena
Gość

Zagłosowałam :D

Wczoraj na Badoo natknęłam się na „Wolanta” człowiek się Tobą bardzo inspiruje^^
To pokazuje, że masz pozytywny wpływ i Twoja praca ma sens ;)

Lenta
Gość

Zadziałało:) Już jesteś na 5-tym miejscu.
Trzymam kciuki!

Przemo
Gość

Gotowe. Dzięki za inspirację.

michal
Gość

a ja zaszalałem i wysłałem 2 sms, jedno piwo mniej, na pewno wyjdzie mi na zdrowie :)

Przemo
Gość

Jakie to piwo za 2,5 zł? :P

Colett
Gość

Ode mnie też poleciało. Jesteś najlepszy! Trzymam mocno kciuki, powodzenia mój mentorze :)

SIS
Gość

1 2 3 wygrasz Ty.

czy planujesz wydanie Sexcatcher w formie mobilnej na czytnika?

Ola
Gość

Również sms wysłany :) Czuję się poniekąd zobowiązana podziękować w jakiś sposób za to, że dzięki twojemu blogu jestem w miarę rozgarniętą osobą :)

B.
Gość

Głos oddany ! Mam nadzieję, że się uda. Na Twojego bloga trafiłam jakieś 4 dni temu i po przeczytaniu większości tekstów mam wrażenie: ” Kurcze, ma rację” . Za to właśnie masz mój głos.
W moim osobistym mniemaniu zasługujesz na miano mojego blogowego odkrycia ostatnich miesięcy :)

Sara
Gość

Już biegnę po doładowanie i wysyłam sms
Trzymam kciuki!

Radek
Gość

Odwalasz kawał dobrej roboty , lubię czytać i wdrażać w życie to co mi się przyda od bloga aż po książki . Pozdrawiam :)

Jurek
Gość

i nagle z 250 robi się 1250 :D
Oczywiście masz mój głos :)

W.
Gość

Pierwszy raz głosuję w tym konkursie, przekonałeś mnie tym, co napisałeś chyba na facebooku – nieco ponad 2zł to coś w rodzaju abonamentu na cały kolejny rok. Śmieszna „suma”[aż dziwnie to słowo wygląda w tym kontekście] jak za tak wysokiej jakości teksty. Chociaż w taki sposób mogę Ci się odwdzięczyć za to, ile energii i całego siebie wkładasz w tego bloga.
Tak trzymaj! :)

Blue
Gość

Poleciało! Zasługujesz na każde wsparcie ze strony czytelników. Mentalna PIONA!

Vłodarz
Gość

Poszło i wróciło:

„Onet: Blog Roku 2014. Oddałeś głos na blog volantification.pl. Zapraszamy do głosowania na inne blogi / teksty”.

Szymon
Gość

Jeśli to ma być sposób na powiedzenie „Dzięki, Volant”, to ja nie mam wątpliwości.
Poszło.

Dzięki, Volant!

Art
Gość

Masz mój łuk :D
Gdybym wiedział, że te smsy nie idą w kosmos tylko dodatkowo pomagają dzieciom i Volant przybije mi piątkę przez komentarz pewnie już wcześniej bym to zrobił :)

eFF...
Gość

SMS poszedł … Tak dobrze się Ciebie czyta, że trzeba zagłosować!

Śledzę Twojego bloga od wpisu „Narzekasz na facetów? A kto ich wychował?” i chyba już zostanę … świetna robota Volant :)

Artur
Gość

Czytam Cię Volant od niedawna, ale już wiem, że szybko nie przestanę. Odwalasz kawał dobrej roboty.
Oczywiście masz mój głos. Pozdro!

Kacper Zamojski
Gość

Podesłałem jeszcze ten tekst kilku moim znajomym, co do których jestem pewien, że Cię czytają, a do których mogła nie dotrzeć wiadomość o tym, że bierzesz udział w Blogu Roku :) I udostępniłem na Twitterze. Dzięki za to, co zrobiłeś dla mnie przez te cztery lata, powodzenia! :)

Dream Maker
Gość

Ja zrobiłem to jak tylko dostałem informację o tym = email od Ciebie.
Robisz kawał dobrej i szczerej roboty prowadząc ten Blog, warto by więcej osób się o nim dowiedziało! Wysyłajcie smsy bo treści tu zawarte są warte 1000 razy więcej niż 1,23zł, które przecież i tak idzie dla dzieci, więc pomagać dwukrotnie!

Aga
Gość

wysłałam dwa ;p

Aga
Gość

jednak nie. drugi głos nie został przyjęty :(

Kuba
Gość

To co tu piszesz to kawał dobrej roboty. Możemy przybić piąteczkę :)

skip
Gość

wystarczyło powiedzieć :) zagłosowane

Piotrek W
Gość

Zrobione. Pierwszy raz w życiu zagłosowałem na kogoś w tego typu plebiscycie i mam szczerą nadzieję że wygrasz, bo wątpię czy kiedykolwiek trafię jeszcze na bloga na który oddam głos bez cienia wątpliwości. Pozdro Volant !

Alek.
Gość

Warto wspierać ludzi z pasją, masz mój głos!

Dave
Gość

Już trzy lata razem z Tobą. Masz stary!

Maciej Stańko
Gość

Poleciał drugi z numeru dziewczyny.

Coś czuję, że będziesz miał podium! Piona :D

Gojira
Gość

A masz i ode mnie :) Jakby nie było to nie tylko do tej pory napisałeś kawał świetnego bloga ale co ważniejsze ciągle (i nie za rzadko) pojawiają się nowe wpisy, które ja traktuję jako świetne uzupełnienie do równie dobrych książek jakie popełniłeś. Twoje książki były pierwszymi jakie w życiu kupiłem (oczywiście nie jedyne, które przeczytałem) i uznałem je za trafioną inwestycję w siebie, podobnie jak karnet na siłownie, czy lepsze ubrania.

Natalia
Gość

Sms wysłany. Gratulacje ,blog super !!

wpDiscuz