Święta mają tę zaletę, że spędzasz dużo czasu z rodziną. Mają też wadę, którą jest to, że spędzasz dużo czasu z rodziną, a że to czas pełny przygotowań, piętrzących się zadań i stresu, to padają w nim zdania, które rozjeżdżają wasze uczucia jak taran.

I nieważne, że masz inne intencje albo tak naprawdę wcale w ten sposób nie myślisz, bo takie uwagi potrafią wymazać pięć aktów dobroci, czułości i dobrych chwil.

Dlatego dzisiaj chcę podrzucić ci listę zwrotów, które warto wyeliminować ze swojego słownika, żeby mieć nie tylko spokojniejszy związek, ale też taki, w którym łatwiej się dogadujecie.

 

1. „Ty zawsze…” lub „Ty nigdy…”

To cała grupa wyrażeń, które są podszyte generalizowaniem i niesprawiedliwym traktowaniem drugiej osoby. To nie jest zwykłe, niewinne zdanie tylko atak na czyjąś całą osobowość. Takie sformułowania budują wrogie nastawienie i sprawiają, że druga osoba czuje, iż nieważne co zrobi, i tak nie sprosta twoim oczekiwaniom.

Co zrobić zamiast tego? Mów o konkretnej sytuacji, która cię rozczarowała. W 90% przypadków jest to bardziej zgodne z prawdą i nie zamienia rozmowy w kłótnię o rzeczach sprzed ośmiu lat.

 

2. „Jesteś egoistą / leniem / nieodpowiedzialny”

Mówiąc w ten sposób pokazujesz drugiej osobie jak ją postrzegasz i że ta opinia jest stała. Inaczej mówiąc, ta osoba poczuje się tak, jakby nie mogła tego już w żaden sposób zmienić.

Co zrobić zamiast tego? Krytykuj zachowanie, a nie osobowość. Ktoś może zachować się egoistycznie, a jednocześnie nie być egoistą. To jest bardzo ważne rozróżnienie, bo zachowania można łatwo skorygować. Całej osobowości już nie, więc to będzie demotywować partnera do pracy nad sobą.

 

3. „Niczego nie potrafisz zrobić dobrze”

To komunikat umniejszający kompetencje partnera, który wywołuje u niego poczucie bycia nic nie wartym lub „zastępowalnym”. Powtarzanie takich opinii sprawia, że partner przestaje podejmować jakiekolwiek wysiłki na rzecz związku.

Co zrobić zamiast tego? Zastanów się czy naprawdę druga osoba zupełnie niczego nie robi dobrze i znajdź kilka rzeczy, które wnosi do tego związku sprawiając, że jest lepszy. Skupiając się tylko na minusach łatwo przestać zauważać to, co dobre, a to niszczy relację.

 

4. „Jak ci się nie podoba, to się ze mną rozwiedź / rozstań”

Grożenie zakończeniem relacji podczas kłótni jest skrajnie niszczące dla poczucia bezpieczeństwa. Takie słowa są jak polewanie ognia benzyną i pokazują drugiej osobie, że nie ma w tobie gotowości do wprowadzenia zmian w waszej relacji.

Co zrobić zamiast tego? Wykreśl to zdanie ze słownika. Mówienie o rozstaniu to pierwszy krok do tego, żeby do niego doszło. Kiedy pojawia się między wami to słowo, to automatycznie zaczynacie to rozważać i wyobrażać sobie życie bez siebie zamiast jak zadbać o waszą relację.

 

5. „Gdybyś mnie kochał, to byś wiedział / to byś to zrobił”

Miło w to wierzyć, ale jest mnóstwo badań, które dowodzą tego, że nawet ludzie w najlepszych związkach i wieloletni przyjaciele nie są za dobrzy w odczytywaniu swoich intencji i to mimo tego, że często wydaje się nam inaczej. Mało tego, sami też często nie wiemy, czego chcemy (wie o tym każdy, kto otwierał lodówkę i nic z niej nie wybierał) albo bez przerwy zmieniamy zdanie.

Co zrobić zamiast tego? Przestać tego oczekiwać i zacznij opierać się na wprost wyrażonych prośbach. Tego zdania nie da się powtórzyć za wiele razy.

 

6. „Zachowujesz się jak [negatywne porównanie do rodzica/ex]”

To zdanie jest jak rzucenie granatu. Nie dość, że krytykujesz drugą osobę, to jeszcze rozszerzasz tę krytykę o jej rodzinę. To z kolei zamienia prostą myśl: „On/a we mnie tego nie lubi” w „On/a nienawidzi całej mojej rodziny”. To tylko potęguje problem.

Co zrobić zamiast tego? Mów konkretnie o tym, co ci przeszkadza i kiedy to możliwe, skupiaj się na rozwiązaniach. Dobra komunikacja jest trochę jak bycie chirurgiem, który powinien operować skalpelem, a nie jak machanie na oślep maczetą i tylko zwiększanie obrażeń.

 

7. „To Twoja wina, więc Ty się tym zajmij”

Zrzucanie całkowitej odpowiedzialności na drugą stronę uniemożliwia przyjęcie podejścia drużynowego, które jest kluczem do rozwiązania kryzysu i generalnie harmonii w związku. W praktyce, w relacji nie ma „mojej wygranej”, bo jeśli jedna osoba przegrywa, to oboje przegrywacie jako para.

Co zrobić zamiast tego? Skupcie się na rozwiązaniu i tym, co możecie zrobić wspólnie, żeby naprawić sytuację.

* Tutaj muszę też postawić gwiazdkę. To postępowanie dotyczy małych problemów i wpadek, a nie rzeczy typu: „Sąsiadka jest ze mną w ciąży” albo „Zapomniałam ci powiedzieć, ale komornik chce zająć nam samochód”.

 

8. „Nikt inny by z Tobą nie wytrzymał”

Tylko ty masz w sobie tyle dobroci i ciepła, a druga osoba to powinna postawić ci ołtarzyk i codziennie stawiać na nim świeże kwiaty.

W rzeczywistości jest to forma umniejszania i podkopywania poczucia własnej wartości. Nawet jeśli druga osoba z tobą będzie, to ciężko będzie w tych warunkach liczyć na miłość, bo nie można mówić komuś „Do niczego się nie nadajesz” i dostawać od tej osoby pozytywne emocje.

Co zrobić zamiast tego? Najlepiej po prostu nic nie mówić, a jeśli już musisz to robić, to powiedz o swoich uczuciach bez oceniania drugiej osoby np. „Kiedy zachowujesz się [tak i tak] to czuję złość. Uważam, że jest to niesprawiedliwe w stosunku do mnie.”

 

9. „Co znowu jest nie tak? Przesadzasz”

Mówienie komuś, że przesadza wydaje się niewinne. Tak mało znaczące, że nie warto poświęcać temu słowu uwagi. Niestety jest inaczej. Kiedy tak mówisz, to pokazujesz, że nie dbasz o to, jak druga osoba się czuje i nie uważasz tego za istotne. To jeden z głównych sposobów w jakie ludzie podkopują poczucie bezpieczeństwa w związku, a bez niego nie ma też miłości.

Co zrobić zamiast tego? Zaakceptuj, że nie jesteś w tej rozmowie od rozstrzygania do jakich uczuć druga osoba ma prawo. Każde uczucie jest faktem dla osoby, która je odczuwa, więc dostrzeż dlaczego to jest dla niej ważne.

 

10. „Moja rodzina jest ważniejsza niż Twoja”

To nie zawsze musi padać wprost. Często widać to po traktowaniu jednej z rodzin priorytetowo albo okazywaniu poczucia wyższości. Biorąc pod uwagę jak duży wpływ na nas mieli rodzice i rodzina, to takie zachowania odbieramy nie jak krytykę rodziny, ale jak atak na nas samych. Każde takie zachowanie odbieramy więc tak, jakby ktoś mówił: „Jestem ważniejszy/a, niż ty”.

Co zrobić zamiast tego? Dbaj o równe traktowanie waszych bliskich i unikaj krytykowania rodziny partnera, nawet jeśli on sam to robi.

 

11. „Czy myślałeś o wizycie u psychiatry? Coś jest z Tobą nie tak”

Takie zdania to jedna z najbardziej toksycznych form komunikacji i to bez względu na to, czy mówisz, że ta osoba „ma coś z głową”, czy nazywasz ją „narcyzem” albo „toksykiem”. Takie zwroty sprawiają, że partner czuje się niesłuchany i z pewnością nie otwierają drogi do porozumienia.

Co zrobić zamiast tego? Powiedzieć o tym, jak ty się czujesz bez oceniania tej osoby.

 

*

Wiesz co jednak jest najgorsze? Że takie zdania nie pojawiają się same z siebie. Kiedy mówisz takie rzeczy, to zwykle świadczy to o tym, że zebrało się między wami dużo negatywnych uczuć, a jednocześnie, że za mało jest między wami dobrych chwil.

W takich sytuacjach coraz częściej wypowiadamy drobne uwagi, po to, żeby zranić drugą osobę. Przez sekundę czujesz się wtedy lepiej, ale sytuacja staje się coraz gorsza.

Dlatego zawsze pierwszym krokiem do poprawy relacji jest pozbycie się elementów, które ją niszczą. Dopiero kiedy przestaniesz pogłębiać dołek, w którym jesteście, możesz zacząć go zasypywać.

Dołącz do newslettera i odbierz w prezencie 50-stronicowy ebook (Nie)normalne, z którego dowiesz się jakie problemy w Twoim związku są powodem do niepokoju

Psst! Psst! Dołącz też do obserwujących bloga na facebooku lub instagramie.