15 zachowań szczęśliwych ludzi

15 zachowań szczęśliwych ludzi

Dla niektórych szczęście ma postać „zielonej fali” w drodze do pracy, wiadomości, że ich dziewczyna zwyczajnie tyje, a nie jest w ciąży, imprezy, która skończy się dopiero wtedy kiedy straci się przytomność w klubie karaoke, miliona złotych w banku, gromadki dzieciaków albo pierścionka z brylantem na palcu, co dziwnym trafem dotyczy tylko kobiet.

Pomysłów na to co może dać nam szczęście są tysiące. Często wzajemnie się wykluczają. Bywa, że wydają się przytłaczająco głupie albo szalenie ambitne, ale łączy je tylko jedno – postawa ludzi, którzy są szczęśliwi.

Miałem farta, że spotkałem ich wystarczająco dużo, żeby nauczyć się ich zachowań. Zauważyłem, że oni wszyscy bez względu na okoliczności…


1. Nigdy nie narzekają.

2. Nie obwiniają innych za swoje niepowodzenia. Nawet jeśli mają rację, to nic się nie zmieni od samego wytykania kogoś palcem.

3. Nie płaczą nad rozlanym mlekiem tylko je sprzątają. Nie narzekają na to, że nie mają pieniędzy. Mówią co robią, żeby mieć ich więcej.

4. Zmieniają rzeczywistość. Nie stoją z założonymi rękami. Nie mówią, że ktoś powinien coś zrobić. Oni są osobami, które to robią.

5. Dbają o relacje z ludźmi. Według badań to ich jakość bezpośrednio się przekłada na ocenę jakości własnego życia.

6. Unikają sytuacji, których nie lubią. Nie chodzi tu o uciekanie od problemów, ale o robienie rzeczy, które się chce robić, a nie musi.

7. Nie przywiązują wielkiej wagi do pieniędzy. Wiedzą, że kiedy zajdzie taka potrzeba, to je zarobią.

8. Nie uzależniają swojego samopoczucia od pracy albo związku. Uzależniają je od własnych umiejętności.

9. Potrafią żyć chwilą. Koncentrują się na tym co w tej chwili robią. Czerpią przyjemność.

10. Cenią swój czas.

11. Są ignorantami i idiotami. Dzięki byciu ignorantami rezygnują z zajmowania się nieistotnymi błahostkami. Dzięki byciu idiotami podejmują intuicyjne decyzje bez sabotowania się „racjonalnym myśleniem”.

12. Nie uważają, że są lepsi niż inni. Nie znam ani jednej szczęśliwej osoby, która jednocześnie uważa innych za kretynów, za to znam takie które są świadome zalet swoich i innych osób. To że czyta się Tołstoja to może być powód do dumy, ale nie do gardzenia ludźmi, którzy go nie czytają. Oni mają inne zalety. Jak każdy.

13. Spełniają swoje zachcianki. Dzień wypełniają zajęciami, które chcą robić. Ważnymi dla siebie, a nie dla innych.

14. Są optymistami.

15. Dbają o to co blisko i zajmują się niemal wyłącznie rzeczami, na które mają wpływ.

  • Dawid

    Intuicja podpowiada mi, że to fragment z nowej książki (kiedy premiera?)

    • Volant

      Intuicja cię zawiodła :)

      • Dawid

        Należy jej się srogi opierdziel :)

  • Bart

    Kolejny świetny wpis. Dzięki tego typu spojrzeniu na świat, można żyć lepiej. Po prostu.

    • Volant

      Banały, ale warte przypomnienia :)

  • Mario P.

    451231 artykuł który lubie na Twojej stronie V

    wszystko to racja, nic ująć. Do nr 15 można dodać sprawiają, że wszyscy i wszystko wokół stają się lepsi

  • Piękna definicja asertywności:)

  • Michał

    „Dzięki byciu ignorantami rezygnują z zajmowania się nieistotnymi błahostkami.” – hmm a co to ma do rzeczy? Chyba nie o ignoranta Ci chodziło… – http://sjp.pl/ignorant

    • Volant

      Dokładnie o to mi chodziło. Nie przejmują się większością rzeczy, bo nie doceniają ich potencjalnej wagi. Czasem dlatego, że po prostu nie mają wiedzy, a czasem dlatego, że nie chcą jej mieć.

      Przykład: Chcesz trenować boks. Możesz więc zacząć myśleć o potencjalnych problemach typu złamany nos, konieczność zorganizowania życia pod treningi, bycie najsłabszym w grupie itd., co jest mocno zniechęcające. Albo zignorować wszystkie możliwe myśli tego typu i zaangażować się w treningi z mocnym poczuciem, że chcesz to zrobić. Ignorowanie problemów zwyczajnie działa i dlatego mięśniacy skutecznie podrywają laski, a inteligentni studenci myślą: „A co jeśli się jej nie spodobam?”

      • Michał

        Ok, teraz lepiej rozumiem Twoją intencję – dzięki za wyjaśnienie.
        Teraz uważam, że słowo ignorant jest ok – ale czasownik nie trafiony ;-)

        W końcu ignorant nie rezygnuje – bo to świadomy wybór. On z braku wiedzy na dany temat w ogóle się za niego nie łapie.

        Czyż nie?

      • Michał

        w sensie, że rezygnacja jest świadomym wyborem nie robienia czegoś

      • Bratzacieszyciela

        Prawdziwa madrosc to niezwracanie uwagi na pierdoly, nie nazwalbym tego ignorancja

      • ekhm

        „dlatego mięśniacy skutecznie podrywają laski, a inteligentni studenci myślą: “A co jeśli się jej nie spodobam?” ” jaki podrywacz taka ofiara

      • Ratio

        „Ignorowanie problemów zwyczajnie działa i dlatego mięśniacy skutecznie podrywają laski, a inteligentni studenci myślą: „A co jeśli się jej nie spodobam?”

        100 % zgody.

        Tylko co z tego wynika? Wyrzeknijmy się inteligencji, zostańmy mięśniakami, to będziemy szczęśliwsi?

      • Volant

        Tak.

  • Toż to biografiyję moją napisali!!!! Eh, biografia za życia to mało spotykany materiał ;) Super, zgadzam się ze wszystkim!

  • Paz

    Ja bym od siebie dodał, że ludzie szczęśliwi zawsze mają jakąś swoją zajawkę. Coś w czym ciągle chcą i stają się lepsi.
    Drugą rzeczą są sporty. Raz, że mogą być one właśnie tą zajawką, a dwa, że dobre odżywianie i dbanie o swoje ciało sprawia, że mamy dobre samopoczucie i możemy być szczęśliwsi. Nie pamiętam, żebym spotkał super-szczęśliwego 130-kilowego grubasa. Jak już się jakiś zdarzał, to potem wypływało po głębszym poznaniu, że ma masę kompleksów i płacze często do poduszki. Zauważyłem też, że te najciekawsze osoby jakie poznałem prędzej czy później zaczęły o siebie dbać i przechodziły mocne metamorfozy zrzucając masę kilogramów czy nabierając sportowej sylwetki.

    • Luko

      To jest zupełnie normalne, jako ludzie jesteśmy istotami ruszającymi się. Gdy brakuje dużej ilości ruchu w naszym życiu, po prostu stajemy się z dnia na dzień co raz bardziej martwi.

  • Z treścią artykułu zgadzam się w 100%. Szczęście jest dla Mnie docenieniem tego co mam. Jeżdżąc na wyprawy jest różnie: głodówka, zamiast jedzenia 0,5l wody na 2 dni, zimno, gorąc, burze, zwierzyna itd. Jestem szczęśliwy, że mam co zjeść, jestem szczęśliwy, że przed zimnem, gorącem, burzą mogę schronić się w domu. Jestem szczęśliwy, że idę po równym chodniku zamiast błota. Jestem szczęśliwy, że na wyprawie mogę spać w namiocie. Jestem szczęśliwy, że mam prysznic. Jestem szczęśliwy, że mam z kim porozmawiać. Jestem szczęśliwy, że wieje wiatr, który suszy na Mnie ubranie. Jestem szczęśliwy za to co mam i kogo znam :)

  • Zgadzam się ze wszystkim oprócz… punktu 1. Chyba, że oddzielimy narzekanie na życie od marudzenia. Myślę, że czasem dobrze jest sobie pomarudzić i uwolnić energię.
    Ale fakt – typowe narzekanie na rząd, politykę, płeć przeciwną, korki i świat wpływa destrukcyjnie.

  • Ciekawe, że cechy człowieka szczęśliwego miejscami mocno wykluczają się z cechami człowiek skutecznego.

    • Volant

      W jakich przypadkach? Bo według mnie idą ze sobą w parze…

  • Art

    Na jakiej podstawie wytypowałeś akurat te cechy, drogi Volancie?
    Skąd katalog akurat tych cech? A nie ma na przykład takiej cechy jak Odwaga?

    • Volant

      Czym dla ciebie jest odwaga?

      • Art

        Odwaga to przykładowa cecha którą bym tam widział. Ale najważniejszą częścią pytania było, skąd akurat taki katalog cech? Czemu wypunktowałeś 15 a nie 14, czy 17?

      • Volant

        To tak jakbyś pytał dlaczego ktoś napisał książkę mającą 400 stron, a nie mającą 401, dlaczego Bóg dał 10 przykazań, a nie 9 albo 11 albo dlaczego płaszcz kosztuje 299 zł, a nie 298, 50. To zawsze subiektywny wybór – ja właśnie te cechy uznałem za najważniejsze.

        Na przykład nie ma tam odwagi, bo to nie jest cecha pierwszego rzędu. Odwaga zawiera się w proaktywności i zmienianiu swojej rzeczywistości. Nie ma odwagi bez działania, ale jest działanie bez odwagi, więc działanie jest ważniejsze.

  • Art

    Umówmy się- odwagi nie napisałeś i tam jej nie ma.
    Tak samo można by napisać, jedną cechę ludzi szczęśliwych. Tą cechą była by Miłość i stwierdzić że wszystko się w niej zawiera.
    Miłość jest słowem tak pojemnym jak wagina prostytutki z czterdziestoletnim stażem pracy i do tego lubiącej fisting.
    Skoro dla jednych miłość to dobry sex, dla innych posłuszeństwo, dla jeszcze innych to są przytulaski minimum przez 6 h dziennie, a dla kolejnych miłość to brak wkurwa na partnera za zmarnowanie 30 lat życia.
    Wszystko można by „podpiąć” pod miłość.
    Weźmy Twoją listę:
    1. Kochasz, więc nie narzekasz.
    2. Kochasz ludzi, wiec nie wytykasz im winy.
    3. Miłość wszystko wybaczy, więc nie płaczą nad rozlanym mlekiem, tylko sprzątają (aktywna miłość).
    4. Zmieniają rzeczywistość bo ich miłość objawia się w działaniach a nie w czczej gadaninie.
    5. Dbają o relacje z ludźmi, bo ich kochają.
    itd..

    A pytałem o to dlaczego wybrałeś akurat te cechy a nie inne bo pomyślałem, że inspirowałeś się jakimiś badaniami naukowymi które wyróżniły właśnie te cechy.
    Ale spoko. Twój blog – Twój katalog cech ludzi szczęśliwych. Nie chciałem się przypier**lać, tylko poznać kryteria wyboru cech. Są w pełni subiektywne. Spoko. Też tak można.

    Peace&Love&make Money

    • Volant

      Miałem farta, że spotkałem ich wystarczająco dużo, żeby nauczyć się ich zachowań. Zauważyłem, że oni wszyscy bez względu na okoliczności…

      Gdybym opierał się na badaniach zamiast na własnych obserwacjach, to napisałbym: „przeczytałem, że”, a nie „zauważyłem, że” :)

  • Ada

    Twoja strona ma bardzo przyjemną estetykę. (: