Wygrywasz zanim zaczniesz grać

Wygrywasz zanim zaczniesz grać

Przewidywanie przyszłości to bardzo łatwa sprawa. Z dużym prawdopodobieństwem można obstawiać, czyje firmy padną. Kto nie będzie umiał wytrwale trenować. Kto będzie miał problemy z innymi i czyje związki będą tonąć w łzach i zdaniach: „Miało być tak pięknie, a on znów mnie wykorzystał”.

Są dwa rodzaje osób: te, którym zazwyczaj wszystko się udaje i te, którym zazwyczaj nic nie wychodzi. W obu przypadkach jest to skutek trzech zwykle ignorowanych powodów:

1. Przygotowanie rządzi

Mam przekonanie, że wiadomo, że pójdziesz z dziewczyną do łóżka na długo przed tym jak do niej podejdziesz. Powiem więcej, bardzo często jest to już przesądzone zanim ją zobaczysz. Samo porozmawianie, opowiedzenie kilku żartów i niewerbalne przekazanie informacji, że „Big Dick Is Back In Town” to tylko wierzchołek góry lodowej. Złożenie podpisów pod umową przygotowywaną od sześciu miesięcy. Spijanie śmietanki.

To czy coś z tego będzie zależy od tego jak się wygląda, jak się traktuje innych, na ile jest się pewnym siebie oraz może przede wszystkim czy jej się wcześniej spodobało. Reszta to tylko odcinanie kuponów od bycia ogarniętym facetem.

2. Nie istnieją nowe sytuacje

Istnieją stare i znane sytuacje oraz sytuacje stare z nowymi elementami. Tylko tyle. Całkowicie nowe sytuacje mają miejsce wyłącznie w czyjejś głowie i tworzą niepotrzebną blokadę.

Podejrzewam, że większość czytelników tego bloga miała dzień, w którym strzeliła siebie z liścia i postanowiła zacząć wszystko od nowa, ale tym razem w lepszy dla siebie sposób. Nie wiem jak było u was, ale ja wykreśliłem wszystkie swoje doświadczenia i zacząłem budować nową rzeczywistość od zera. Stwierdziłem, że nie wiem i nie umiem nic, więc nie mam wyjścia.

I to był jeden z największych popełnionych przeze mnie błędów, który kosztował mnie kilkanaście miesięcy bezsensownej pracy. Prawda jest taka, że nawet jeśli ktoś jest młody i nic ciekawego jeszcze nie osiągnął to wciąż ma za sobą swoją osobowość, wiedzę i umiejętności, które wyróżniają go spośród innych (inna sprawa, że często o tym nie wie), co jest o tyle fajne, że zawsze wnosi je w naukę innych rzeczy.

Powiedzmy, że nigdy nie prowadziłem firmy. W pewnym sensie jest to nowa sytuacja, ale dla mnie jest to stara sytuacja z nowymi elementami. W końcu jakby nie patrzeć, mam bogate doświadczenie w rozmawianiu z innymi ludźmi, negocjowaniu, sprzedawaniu i wnoszę całą swoją sieć kontaktów. Nawet wymyślając najbardziej abstrakcyjny przykład nowego projektu, to składa się on najwyżej z 40% nowych elementów i 60% starych.

To bardzo zmienia perspektywę, bo oznacza, że można uczyć się wszystkiego szybciej i łatwiej, ale oznacza też, że jeśli do tej pory komuś nie szło na jednym polu, to po wzięciu się za coś całkiem innego jego efektywność nie wzrośnie, bo tam też będzie stosował te same nieskuteczne zachowania co zawsze wcześniej.

3. Nie chodzi o przedmiot działania, ale o ludzi którzy działają

Sukces jakiegokolwiek projektu to w równym stopniu zasługa jego samego co osoby, która jest za niego odpowiedzialna.

Widzisz, jeśli jesteś konfliktowy, lubisz zrzucać winę na innych, spóźniasz się, przekładasz plany, wymagasz stałego mentoringu mamusi albo masz inne drobne wady, to możesz sobie mówić, że to drobiazgi, które na niczym nie zaważą, ale najprawdopodobniej to przez nie kiedyś załamiesz ręce i zapytasz sam siebie: „Jak do tego doszło?”. Jak masz psa, którego nie chce ci się wyprowadzić na dwór to nie będzie chciało ci się zmienić pieluchy dziecku. Jak masz problem z regulowaniem rachunków to faktury też będziesz płacił z opóźnieniem. Brzmi ostro, bo to przecież zupełnie inne rzeczy, ale właśnie tak samo myślą o tym kobiety, których nieformalne nazwisko brzmi: „Myślałam, że po ślubie się zmieni”.

Dodaj komentarz

16 komentarzy do "Wygrywasz zanim zaczniesz grać"

Powiadom o
avatar
100000
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Karol
Gość

„Istnieją stare i znane sytuacje oraz sytuacje stare z nowymi elementami. Tylko tyle. Całkowicie nowe sytuacje mają miejsce wyłącznie w czyjejś głowie i tworzą niepotrzebną blokadę.”

Hmm ciekawe spojrzenie na sprawę i coś w tym jest. Co do ostatniego punktu to własnie tak jest,że drobne różnice tworzą wielkie osobistości, bo w gruncie rzeczy jesteśmy bardzo podobni do siebie, tylko różnimi się tymi niby nie ważnymi detalami.

Pozdro V !

Beztroska Dusza
Gość

Bardzo dobry wpis!

Mr K.
Gość

Kupiłem książkę, czytam posty i aż się dziwię że to dopiero mój pierwszy komentarz! Volant – jesteś kapitalny!

Cybuchation
Gość

Ostatni punkt pasuje do mnie :( Wpis genialny :)

Greg
Gość

„[...] Reszta to tylko odcinanie kuponów od bycia ogarniętym facetem. [...]”

Tylko…

Napisałeś o tym książkę i twierdzisz, że „tylko”?

Nev
Gość

„Tylko” bo to przychodzi samo z siebie. Nie jest to coś na co musisz specjalnie harować. Ja tak mam, że niemal wszystko przychodzi jakoś tak samo, sukces w pracy, z kobietami, hobby. Po prostu jestem zajebistym facetem i dlatego to wszystko mi się trafia.

ChicaMala
Gość

To dobry tekst dla ludzi, którzy mają dość wszystkiego, chcą wszystko rzucić i zacząć życie od nowa. Zaoszczędzi im to sporo czasu, który Ty, jak sam napisałeś, straciłeś. Chociaż i tak idę o zakład, że większość Ci nie uwierzy i będzie chciało spróbować samemu.

Jacek Siminski
Gość

Sama prawda, ot co…

vince
Gość

Podaj jakiś termin książki, wielu jest pewnie ciekawych owej daty.

Ktoś
Gość

Panowie i Panie. Dajcie spokój z tymi terminami książki. Będzie jak będzie, wtedy ją kupicie i przeczytacie. W żaden sposób nie sprawicie, że „ona” ukarze się szybciej.

Pozdrawiam
Ktoś

Człowiek
Gość

Świetny wpis,znowu Volant kawał dobrej roboty.

PS. Nev samo wszystko przyjść nie może…

Martaa
Gość

I kolejny świetny tekst… ;)

A tak swoją drogą dzięki za przypomnienie o rachunkach :P

Wayne
Gość

Wczorajsza impreza była pod patronatem punktu pierwszego.

Karla
Gość

Czytałam ten tekst w odniesieniu do wytrwałości w związku, do odpowiedzialności. Pocieszyłam się tym tekstem po związku, który się nie udał, bo nie chciałam uwierzyć ,że po ślubie wszystko się zmieni, a on od mamusi nie może się wyprowadzić, bo nie ma dokąd??? I też ciągle mieliśmy zaczynać od nowa i od nowa…ale od nowa nie wychodziło, bo trzeba było uporać się z wyprowadzką od mamusi…Tak to jest, ze zamiast małymi krokami korzystając ze swoich i innych doświadczeń łatwiej iść na skróty, ale do czasu…

Julia
Gość

„Jak masz psa, którego nie chce ci się wyprowadzić na dwór to nie będzie chciało ci się zmienić pieluchy dziecku. Jak masz problem z regulowaniem rachunków to faktury też będziesz płacił z opóźnieniem. Brzmi ostro, bo to przecież zupełnie inne rzeczy, ale właśnie tak samo myślą o tym kobiety, których nieformalne nazwisko brzmi: “Myślałam, że po ślubie się zmieni”.

PANOWIE, BARDZO MOCNO WEŹCIE SOBIE TO DO SERCA!

Wojtek
Gość

Mowisz, ze cala prace odwala sie wczesniej?
Czy to jest nawiazanie do V poziomu?
Pamietam, ze pisales tam o tym, ze jesli panny mowia regularnie, ze „to za szybko”, to znaczy, ze zbudowalo sie zbyt niska wartosc.
Czy to sie tyczy takze takich tekstow jak: „musisz sobie zasluzyc”/”za duzo bys chcial na raz”/”ja potrzebuje uczuc”/”mam problemy z zaufaniem” itp.? Ciagle rozbijam sie o ten mur ostatnimi czasy i nie wiem na ile to przypisac swojej niskiej wartosci, a na ile problemom emocjonalnym dziewczyn.

wpDiscuz