Gesty, które rodzą miłość

Gesty, które rodzą miłość

Uczucia budzą najprostsze, pierwotne i zmysłowe zachowania. Dzięki nim nie możemy oderwać od was wzroku, cieszymy się waszą obecnością i nawet nie zauważamy kiedy się zakochujemy. Takie gesty widziałem u każdej dziewczyny, ale żadna z nich nie robiła ich wszystkich, więc wywoływane przez nie dreszcze przychodziły i odchodziły jak przeziębienie – wyjątkowo seksualne i przyjemne przeziębienie, ale jednocześnie równie krótkie co jego prawdziwy odpowiednik. Pewnie tylko dzięki temu nie jestem jeszcze po ślubie, dzieciaty, zakochany i nudny jak rolnik z Lubelszczyzny.

1

Wasze ubieranie i rozbieranie się jest rytuałem, który pociąga każdego mężczyznę. Są tysiące obrazów, zdjęć i opisów kobiet powoli naciągających na nogi rajstopy, zakładających stanik, wciskających się w obcisłą sukienkę, rozczesujących włosy i to nie tylko na malowanych w burdelach obrazach Toulouse-Lautreca. Taki widok jest lepszy niż bezsensowne wlepianie wzroku w Tadż Mahal. Niewiele jest lepszych dla mężczyzny rzeczy na rozpoczęcie dnia. Jest to na tyle udany początek, że musicie zaczynać się ubierać co najmniej pół godziny wcześniej, bo zakładanie ubrań jest dla nas jak zaproszenie do świetnego porannego seksu. Sam nie wiem ile razy moje dziewczyny usiłowały się ubrać, a ja chwytałem je wpół, rzucałem w pościel oraz zdzierałem z nich wszystkie świeżo założone ubrania. Równie oczywiste jest, że kobiety, które wstydzą się swojego ciała, spuszczają oczy oraz zakrywają się kołdrami, ręcznikami i skrawkami ubrań albo mówią „Odwróć się!” zwyczajnie nas do siebie zniechęcają.

Równie mocno lubimy kiedy chodzicie w naszych za dużych na was T-shirtach, w których wyglądacie jak w za szerokiej sukience, a wasze bezwstydne sutki chcą przebić miękką bawełnę; albo kiedy zdejmujecie z krzesła nasze koszule i chodzicie w nich nie zapięte, bezwstydne i tylko delikatnie otulone, tak że widzimy zarys waszych piersi i wystarczy delikatnie rozsunąć koszulę, żeby je zamknąć w dłoniach lub pocałować. Kojarzy nam się to z akceptacją, zaufaniem, zapachem parzonej kawy, opalonymi pół zakrytymi udami, nieśmiałością i odgłosem waszych bosych stóp, które odciskają na podłodze ślady, których może nie widać, ale dokładnie wiemy, że są tam gorące i mokre.

Kiedy już musicie się ubrać, to zakładajcie szpilki i sukienki pod warunkiem, że nie są to szakaradztwa rozszerzone na dole, powiewające, luźne, hipisowskie i seksowne tak samo bardzo jak obieranie ziemniaków. W szpilkach możecie chodzić nawet po domu kiedy będziecie nagie. Nawet nie zdążycie się tym zmęczyć, bo nie wytrzymamy długo patrzenia na wasze podniesione pupy i zalotne uśmiechy.

Od czasu mojej pierwszej dziewczyny, kiedy miałem jakieś piętnaście lat, podnieca mnie kiedy kobiety nie mają na sobie stanika czy majtek. Zawsze dyskretnie sprawdzam czy mają na sobie stanik dotykając ich pleców (i nie tylko), a kiedy są w ścisłym, opinających ich ciało topie i bez stanika, to tracę głowę, a krew szybko odpływa z mózgu na rzecz innych organów. Brak majtek jest jeszcze lepszy. Jeśli chcesz zrobić swojemu chłopakowi urodzinowy prezent, to załóż ładną sukienkę, dobrze upnij włosy, pomaluj się i zabierz go do nudnej restauracji. Podczas posiłku wyszeptaj mu do ucha, że nie masz na sobie majtek i jeśli nie uwierzy to poproś żeby sam sprawdził. Usiądźcie tak żeby mógł zrobić ci palcówkę, której nikt nie zauważy. Nie dość że zaraz po powrocie do domu przeżyjecie świetny, orgazmiczny seks, to jeszcze dasz mu coś czego nigdy nie zapomni.

2

Zapach to coś co zawsze pozostaje po was w naszej pamięci. Nawet nie tylko w niej, bo też w załamaniach naszych koszul, pomiętych T-shirtach i w miękkości pościeli malowanej waszymi opalonymi ciałami. Za każdym razem kiedy będziemy zakładać tą rzecz lub zasypiać, to pomyślimy o tobie i poczujemy zapach twoich perfum, który zdążył się tam zadomowić. On już zawsze będą kojarzyć się nam z tobą, a ubrania na których osiadł będą już waszą własnością na przechowaniu u nas, tak jak stają się naszą własnością przypadkowo zostawione przez was w łazience śliskie majtki. Używajcie zawsze tego samego zapachu, bo to z nim będziemy was kojarzyć. Zmienianie perfum pozwala uniknąć nudy, ale to powtarzalność zapewnia nam większość skojarzeń.

Kręcą nas wasze włosy, a kobietę z krótkimi włosami uważamy za nieporadnego i dziwnego faceta. Włosy powinny być długie i rozpuszczone albo długie i upięte tak żeby odsłaniały wasze szyje. Uwielbiamy włosy, które opadają na wasze plecy jak fale. Lubimy wplatać w nie dłonie, głaskać je i ciągnąć za nie podczas seksu. Upięte i odsłaniające szyję włosy budzą nasz zachwyt. Mało jest równie seksownych rzeczy co wasza pachnąca szyja, obojczyki i skóra tuż za uchem, której nie da się nie pocałować kiedy stoicie przed nami. Zazwyczaj wtedy też, odwracacie głowę, uśmiechacie się zalotnie i podsuwacie szyję do pocałunków. Tak jak całowanie pewnych punktów na waszym ciele sprawia, że macie szybsze skurcze pochwy, tak dzięki waszej szyi my odczuwamy skurcze fiuta.

3

Na koniec zostawiłem dwa zachowania, które nie są w ogóle związane z waszym wyglądem. Nie wiem dlaczego tak mało kobiet przytula się do męskich pleców. Zgodnie z ewolucyjnym mechanizmem mężczyźni chronią własne plecy, bo to z tamtej strony najłatwiej ich zaatakować i zranić. Jednak to wszystko mija, kiedy przytula się do nas kobieta. Kiedy stoimy w kuchni, siedzimy na brzegu łóżka lub śpimy. Za każdym razem kiedy się do nich przytulacie, budzicie w nas pozytywne, ciepłe uczucia, a my was zaczynamy w pełni akceptować, przestajemy traktować jak zagrożenie i zaczynamy traktować jak ważną część naszego życia.

Nie ma też nic lepszego niż widok kobiety, która podbiega do nas tylko po to żeby się przywitać, ale nie szybko i niezdarnie, tylko powoli, z gracją i uśmiechem królewny. Widząc to wiemy że chcesz nas widzieć w naszym życiu i nawet jeśli tego nie pokazujemy otwarcie, to jesteśmy dumni i szczęśliwi.

Nie zachowujcie się w ten sposób specjalnie, bo wyczujemy fałsz, nieporadność i brak przekonania w waszych ruchach, uśmiechach i spojrzeniach. Bądźcie takie zamiast starania się takimi być.


Wiecie dlaczego te i inne podobne gesty tak na nas działają? Bo każdy z nich można umieścić w grupie zachowań, o których myślimy:
- zaprasza mnie do swojego życia;
- chce żebym w nim został;
- akceptuje mnie i sprawia że jej ufam.

W tym tkwi sekret romantyzmu, a nie w kwiatkach, pluszakach i chodzeniu do kina na komedie romantyczne dla ludzi po lobotomii albo tych, którzy lubią infantylną estetykę i niewymagającą fabułę.

My też jesteśmy romantyczni, ale trochę inaczej: przyziemnie, twardo i gorąco.

  • Bercik

    >Wznoszę toast za brak nastroju do pisania czegokolwiek, jeśli pozostałe leżakujące teksty są na takim poziomie ;)

    Genialne.

  • v

    >unfckinbelivable ;)

  • Petrucci

    >ten komentarz też nic nie wniesie,
    ale artykuł – pierwsza klasa! ;)

  • Harney

    >kwintesencja tego co kochamy w kobietach jako mężczyźni. Taki widok i odczucia zawsze dają motywację i szczęście

    Przynajmniej mi ; )

  • Kamaah

    >Już dawno chciałam Cię prosić, byś napisał coś na temat włosów kobiety.

    Dziękuję, za czytanie mi w myślach ;) a za plecy też dziękuję. Dziękuję za ten tekst w ogóle cały no!

  • Volant

    Nie ma sprawy :)

  • *Iwi

    >Z tekstu wnioskuję, że Volant lubi opalone :)
    Dowiaduję się również, że jestem uważana za nieporadnego i dziwnego faceta.

    Tekst bardzo dobry, ciekawy i edukujący kobiety, które nie mają wewnętrznej wrażliwości, odrobiny romantyzmu i wyobraźni.
    Volant, dobrze, że one Cię mają!!

    Pozdrawiam wszystkie inne uważane za tych nieporadnych i dziwnych.

  • Anonymous

    >Zgrzeszyłam! ;P
    Moje włosy straciły na długości ok.70cm!
    Obiecuję poprawę! :D

    Czytając jak odbieracie nasze – często nieświadome – gesty, miałam ochotę rozpuścić włosy, włożyć szpilki i otulić się męską koszulą… tylko qrw*** akurat męskiej koszuli nie miałam pod ręką! ;P

    A.

    P.S. Dołączam się do podziękowań Kamaah, dziękuję za plecy i w ogóle za cały tekst.

  • Volant

    >Iwi – hmm… lubię wszystkie, ale naturalnie opalone i nagie bardziej mi się podobają niż nagie nieopalone. Co do długości włosów, to faceci mają fioła na punkcie długich (słyszałem, że są wyjątki, ale żadnego nie znam osobiście), ale ten temat jest jak nierozstrzygnięty pojedynek spodnie vs. sukienka :)

    A. zgrzeszyłaś strasznie, okropnie i paskudnie! :) Zostało przynajmniej trochę tych włosów?

  • Anonymous

    >Spoksik, jest już za co chwycić. ;P
    A.

  • Mariusz

    >Volant, jak to się stało, że nagle zacząłeś pisać raz za razem świetne posty zamiast tej waty słownej poprzetykanej przebłyskami geniuszu? ;P

    Zgadzam się w całej rozciągłości z tym postem. A już szczególnie z tym brakiem majtek i ubieraniem się… w sumie z rozbieraniem też… ;)

  • Kamaah

    >Volant hm… Chciałabym prosić Ciebie o radę (choć nie twierdzę, że z niej skorzystam, po prostu chciałabym znać Twoją opinię) na temat najbardziej seksownego miejsca na tatuaż u kobiety ;)

  • Volant

    >Kamaah, w sumie źle trafiłaś, bo jestem typem faceta, który potrafi na pięć sposobów skrytykować każdy tatuaż na ciele kobiety. Jeśli mi się już podoba, to jest to kwestia indywidualnego dopasowania wzoru do konkretnej kobiety i miejsca na jej ciele, chociaż nawet wtedy mówię, że jest fajny/ciekawy/oryginalny, a nigdy, że jest seksowny. Lepiej zapytaj kogoś kto lubi (i rozumie) tatuaże u kobiet :)

  • Anonymous

    >Jest dużo wpisów o tym jak to my-kobiety mamy zwracać waszą uwagę. Nie jest to trudne, bo jesteście wzrokowcami i wystarczy kilka prostych gestów, założenie na siebie czegoś seksownego. A co z wami? Co jeżeli dziewczyna nie zwraca na was uwagi. Macie jakieś sposoby byśmy zainteresowały się waszą osobą? Jak okazujecie zainteresowanie tak, byśmy zrozumiały, że chodzi wam o coś więcej?

  • Niqu

    >Jak dziewczyna nie zwraca na nas uwagi, to na 90% jest ślepa. Pozostałe 10% to kompletne idiotki i wtedy to dobrze, że na nas nie zwracają uwagi :)

    PS. Mówię o sobie i Volancie, co do reszty to nie wiem ;)

  • Anonymous

    >Wierzę na słowo :)Ale co wy faceci robicie jak wpada wam dziewczyna w oko? Jak wyglądają wasze sygnały wysyłane do niej? Też jakieś spojrzenia czy wolicie od razu podejść i zagadać. Bo wiem, że niestety ci nieśmiali faceci też istnieją

  • Kamaah

    >O Boże, Niqu, jesteś moim mistrzem!

    Volant, no dobrze, zatelefonuję do Bravo, oni w tej redakcji wiedzą wszystko ;)

  • Volant

    >Niqu napisał wszystko co trzeba o tym wiedzieć :)

    Skoro jednak już się uparłaś na nieśmiałego faceta (jakbyś nie mogła znaleźć normalnego), to zachowują się oni TAK SAMO jak nieśmiałe dziewczyny: biegną do kumpli gadać o niej, patrzą się na nią, "przypadkiem" się przy niej kręcą i wykazują inne typowe dla podstawówki zabawy. O ile nie lubię takiej postawy u kobiet, to już totalnie nie szanuję u facetów.

  • Anonymous

    >Coś w tym jest. Niestety. Szkoda, że wszyscy faceci nie są tacy jak wy, tylko bawią się w te podchody nie wiadomo ile

  • Mpi

    >I lubimy też wasze odsłonięte brzuszki.. :)

    http://i1.ujarani.pl/3/5/5zkOo1.jpg

  • *Iwi

    >Eh, masz Ci los… Nie dość, że jestem krótkowłosa, to jeszcze wytatuowana :)
    Powinnam zacząć się martwić? ;>

  • Volant

    >Iwi – to zależy od tatuażu ;) Osobiście uważam, że bardzo łatwo jest zrobić sobie zły tatuaż, a bardzo trudno ładny i dopasowany, mimo że takie też widywałem.

  • Anonymous

    >Jestem kobietą i jestem zachwycona każdym artykułem! są świetne.
    Jestem pod wrażeniem takiej znajomości kobiet.
    Idealny facet

  • *Iwi

    >Volant, może będzie Ci kiedyś dane poznać wytatuowaną, krótkowłosą, która mimo wszystko wywoła w Tobie niekontrolowany odruch :) (na pewno nie wymiotny) :D
    [czyt. Nie stanęłam jeszcze na Twej drodze, co byś mógł zmienić zdanie] :D:D:D

  • Ltblue

    >Dzieki Mpi, jadlem akurat..

  • Volant

    >Anonimowa – dziękuję :)

    Iwi – też myślę, że to właśnie dlatego :)

  • ona

    A z jakiej racji kobieta ma zauwazac kazdego faceta na ulicy?oblesne niemyte capy lub debile prostaczki mnie nie interesuja,wiec ich nie zauwazam-proste? i sek wtym,ze wy panowie jestescie powierzchownymi seksistami,wiec baaaaaaaaardzo łatwo was zadowolic i nie trzeba znac kobiet ani mezczyzn,zeby takie wnioski o szpilkach i braku majtek wydedukowac-jak Volant napisze tekst ,jak usatysfakcjonowac kobiete gestami meskimi i bedzie trafny to wtedy moge mu zaklaskac,a na razie to jedynie prosty przewidujacy teksci-a wyiwi i anonym.-typ podnozka facetow tylko sie nie posikajcie z podniecrnia przy tym tekscie…

  • Ona

    Tekst ma na celu uświadomienie nam kobietą ze jesteśmy po to żeby być pociągające dla faceta, kobieta chce czuć jak faceci śledzą jej każdy ruch gdy przechodzi ulicą, nie ważne czy to starszy pan czy mało atrakcyjny, usmiechajcie sie wtedy w głębi serca bo to przyjemnie.Cudowne uczucie gdy nasz facet ma wiecznie na nas ochotę. Wy mężczyźni nic nie musicie robić tylko utwierdzać nas w przekonaniu ze jesteśmy tymi jedynymi dla was. Cudownie było by żyć w przekonaniu ze dla każdego człowieka jest ta druga połóweczka która tak nas podnieca i potrafi podgrzać atmosferę że grzeszny w myślach i wygadujemy świństwa. Erotycznych wszystkim życzę :)

  • em

    Chyba jestem zbyt stara na swoj wiek skoro robię to wszystko. – a faceci nie postrzegają tego tak jak jest to ujęte w tekście.

  • Paula

    Michał.
    Odnalazłam ten tekst dziś szukając na Twoim blogu czy odniosłeś się do kwestii pocałunków.


    Wow. Serio.
    Czytając pierwsze dwa punkty poczułam się skrępowana, zawstydzona i tak bardzo chętna i podatna na romans, że aż się cieszę, że w biurze nie mam przystojnych mężczyzn, którzy trafialiby w moje gusta.

    Zawstydziłeś mnie. Mam teraz zaczerwienione policzki i płytki oddech.

    • Volant

      Paula! <3 Nie wiem co powiedzieć, ale cieszę się, że znalazłaś ten tekst, bo tak go lubiłem i nie sądziłem, że jeszcze będzie czytany! Teraz koniecznie musisz się wdać w romans! ;)

      • Brenda

        Volant, ja niedawno trafiłam na Twój blog, ale od tego czasu czytam go regularnie – także możesz być spokojny, że nawet najstarsze teksty będą jeszcze przeczytane :).

        PS świetnie się go czyta, tym bardziej że zgadzam się z Tobą w 99% ;)

  • Anett

    co prawda wpis już stary(jakoś tak przy okazji choroby przeglądam Twojego bloga od najstarszych wpisów) ale rozczulił mnie, szczególnie ten fragment o przytulaniu do męskich pleców ;) „budzicie w nas pozytywne, ciepłe uczucia, a my was zaczynamy w pełni akceptować, przestajemy traktować jak zagrożenie i zaczynamy traktować jak ważną część naszego życia.” a pisząc o sukienkach „szakaradztwa rozszerzone na dole, powiewające, luźne, hipisowskie i seksowne tak samo bardzo jak obieranie ziemniaków” masz na myśli też klasyczne sukienki, dopasowane na górze z rozkloszowanym dołem, krótkie a nie zasłaniają wszystko jak leci? ;)

  • ola

    ohhh… cóż za uwodzicielski i hipnotyzujący tekst! szalenie mi się
    podoba sposób w jaki sposób piszesz w nim o kobietach -z dużym
    szacunkiem i uwielbieniem – a każde słowo starannie dopieszczone . Nic
    dziwnego że tyle kobiet ulega Twojemu urokowi, skoro nawet czytając to
    można sie poczuć w pewien sposób wyjątkowo tylko dlatego że jest sie
    kobietą

  • Ola

    Wspaniały tekst ! Odkryłam Twojego bloga niedawno, czytam wszystko od początku i coraz bardziej się zachwycam :) Dzięki Volant za inspirację !