Zajmij się sobą. Miłość przyjdzie sama

Zajmij się sobą. Miłość przyjdzie sama

Kilka lat temu poznałem studentkę czwartego roku prawa (obecnie jest radcą prawnym), która miała kilka tatuaży i maleńki kolczyk w nosie, ale pomimo to wyglądała słodko i atrakcyjnie.

Była też niepoprawną, wrażliwą romantyczką, co normalnie nie byłoby złe, ale dotyczyły jej dwa problemy…

czytaj dalej…

Co jest dla mnie najważniejsze?

Co jest dla mnie najważniejsze?

Czy ważne jest to, żeby się wysypiać, lubić samego siebie i skończyć niezłe studia? Albo czy ważna jest opinia innych osób, leżenie pod baldachimem na Malediwach, idealna waga i odcisk wyszminkowanych ust na policzku? Pewnie tak, ale wśród setek mniej i bardziej ważnych rzeczy, które można wymienić, nie ma nic ważniejszego, niż posiadane priorytety.

czytaj dalej…

Chwalmy się! 2016

Chwalmy się! 2016

Jeśli mam być szczery to nie będę wspominał 2016 roku jako wybitnych dwunastu miesięcy. Nawet nie chodzi o to, że ten rok był zły, ale o to, że oczekiwałem sporo więcej.

Był to rok, w którym pochłaniało mnie z jednej strony życie prywatne, a z drugiej wybieranie niewłaściwych priorytetów, więc zawodowo ten rok był uboższy i mniej spektakularny, niż chciałem, ale wciąż przypominał pizzę – nawet jeśli był słaby to wciąż wystarczająco dobry. czytaj dalej…

Jestem winien wam wyjaśnienie…

Jestem winien wam wyjaśnienie…

Zawsze czułem, że w moim życiu niezbędny jest czas działania i czas, który poświęcam samemu sobie. Nie na lenistwo, ale na podsumowania, wytyczanie celów, a przede wszystkim – definiowanie/przypominanie sobie, co jest dla mnie ważne i jakimi wartościami chcę się kierować.

Te dwa elementy wzajemnie się zazębiają. Skupienie się wyłącznie na jednym z nich prowadzi albo do stagnacji albo do tracenia z oczu swojego długoterminowego celu. Stagnacja niemal nigdy mnie nie dosięga. Jestem człowiekiem czynu. Uwielbiam aktywność i nie widzę siebie, jako gościa siedzącego na kanapie z zadowoloną miną.

czytaj dalej…

8 sposobów na ochronę swojej tożsamości (i pieniędzy)

8 sposobów na ochronę swojej tożsamości (i pieniędzy)

Dowód osobisty – przed osiemnastym rokiem życia odpowiednik świętego Graala. Po osiemnastych urodzinach wystawiany za darmo kawałek plastiku bez szczególnej wartości.

Jeśli tak myślisz to witaj w klubie, bo sam przez długi czas myślałem identycznie. Zmieniło się to w zeszłym roku, kiedy do jednego z moich znajomych zapukała firma windykacyjna w postaci osiłka w czarnym t-shircie, żądająca spłaty zaciągniętego kredytu. Tylko że mój znajomy nie zaciągał żadnych kredytów. Po pójściu do prawnika zaczął łączyć fakty. czytaj dalej…

Nie protestuj przeciwko rzeczywistości

Nie protestuj przeciwko rzeczywistości

Człowiek to taka dziwna istota, która potrafi patrzeć na jedno, a widzieć drugie.

Takie osoby chodzą po chodnikach i widzą chodniki. Kiedy na ich ramiona pada śnieg z deszczem to czują śnieg z deszczem, a nie promienie lipcowego słońca. Siedząc w kawiarni piją kawę i czują w przełyku globalnie zestandaryzowany smak parzonej kawy. Ale patrzą na osobę przeciwnej płci, a ich mózg zaczyna produkować kolorowe, bajeczne halucynacje pasujące do ich pieczołowicie utkanej, ale wyssanej z palca wizji świata.

czytaj dalej…

Przeciętność dopadnie każdego

Przeciętność dopadnie każdego

Dojrzałość (czyli okres kiedy skończyłeś już studia, a jeszcze nie masz Alzheimera), to świetny czas. Ma się wtedy wystarczająco dużo:
a) energii – żeby jak pancerny pociąg dążyć do celu
b) pieniędzy – żeby zakup cedrowych prawideł do butów i szwajcarskiego zegarka przestał wydawać się fanaberią.

W ramach bonusu wciąż jest się wystarczająco młodym, żeby umawiając się z dwudziestolatką nie wyglądać jak lokalny odpowiednik Hugh Hefnera.

Jednocześnie jest to okres, w którym zaczyna się zauważać, jak wiele osób zaczyna zostawać z tyłu peletonu. I jest to przykry widok, kiedy w tym tłumie widzi się swoich znajomych: kumpla, który miał być miliarderem, a codziennie rano zakłada znoszoną marynarkę i idzie do pracy w urzędzie miasta; gościa, który uczył cię, jak radzić sobie z kobietami, a teraz jest klasycznym miśkiem-pantoflarzem i dziewczyny, o których fantazjowałeś przed snem, a które zamiast dojrzewać jak Sophie Marceau, zestarzały się szybko i brzydko – tak jak swoje koleżanki, matki i ciotki.

Jeszcze kilka lat temu każda z tych osób miała głowę pełną kolorowych planów i świeżych wspomnień. Teraz mają tam tylko wspomnienia.

czytaj dalej…

Nakarm lajkiem

Moja pierwsza książka

Kup teraz Informacje
Cena: 47,00 zł

Moja druga książka

Kup teraz Informacje
Cena: 49,90 zł

Archiwum

After work Volant lifestyle – Instagram

PARTNERZY

volantsotre1
brand24

Newsletter!

Zapisz się, żeby automatycznie dostawać informację o nowych tekstach bezpośrednio na swój adres e-mail.